Strona 1 z 1

Thunderwar

: śr maja 21, 2014 9:59 am
autor: Wotan
Witam serdecznie! Zapraszam do odsluchania i wyrażenie swojej opini na temat EP, którą ostatnio wydałem z moim zespolem Thunderwar (ex Perun)

- Vimana (The Chariots in Heaven)

- Shadows of Lindisfarne

- The Birth of Thunder (Instrumental)
i na koniec bonus track z naszego pierwszego singla wydanego jeszcze pod nazwą "Perun"

- Eagle of Glory
---
"THUNDERWAR (ex-Perun) to świeży, stołeczny, deathmetalowy projekt, założony w 2012 roku, stworzony przez 4 młodych i bardzo zdeterminowanych muzyków. Inspirowani takimi klasykami gatunku, jak Morbid Angel, Dissection, Unleashed czy Vader, muzycy Thunderwar łączą w swoim brzmieniu charakterystykę skandynawskiej i amerykańskiej sceny."
---
skład:
-Kamil 'Madness' Mandes/ vocals and bass
-Witold Ustapiuk / lead guitar
-Maciej 'Olszak' Olszewski/ rythm guitar
-Vit Argasiński / drums
wiecej na
https://www.facebook.com/thunderwarofficial
Pozdrawiam
Witek

: śr maja 21, 2014 8:22 pm
autor: Est
Pamiętam, że swojego czasu "Eagle Of Glory" dość mocno mną pomiatało. Ostatnio miałem okazję zobaczyć jakieś 2 minuty waszego występu przed Amon Amarth i nie bardzo jestem w stanie wyrazić opinię o tym jak wypadacie na żywo. Epki pewnie posłucham na dniach.
BTW co się stało, że nastąpiła zmiana nazwy z Perun na Thunderwar?
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85

: śr maja 21, 2014 8:37 pm
autor: Wotan
Est pisze:BTW co się stało, że nastąpiła zmiana nazwy z Perun na Thunderwar?
Niestety głównym powodem było to, że obcokrajowcy mieli ogromny problem z wymówieniem tej nazwy.

: ndz maja 25, 2014 8:01 am
autor: Last Axeman
Generalnie tradycyjny, ograny death metal w stylu, który zajebiście lubię, dlatego momentalnie mi przypasiło
Już słysząc początek "Vimana" pomyślałem, że musi być dobrze. I jest. Sporo w tym Death mniej więcej z środkowego okresu, toteż riffownia raczy uczy dużą ilością soczystego mięsa.
Dobra nuta.

: ndz mar 11, 2018 11:10 pm
autor: progmetall
Pełny album z grudnia 2016, dopiero niedawno trafiłem.Jest dobry mięsisty, melodyjny (nie mylić z MDM ) death metal. Słychać Szwecję jak i Death.
Tak jak nie jestem fanem rodzimej sceny, tu mi pasuje.