Leprous - The Congregation
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Leprous - The Congregation
01. The Price
02. Third Law
03. Rewind
04. The Flood
05. Triumphant
06. Within My Fence
07. Red
08. Slave
09. Moon
10. Down
11. Lower
Premiera 25 maja 2015, nakładem InsideOUTMusic
https://soundcloud.com/officialinsideou ... ous-rewind
Zespół da też jedyny w Polsce koncert, 26 października w klubie Porgresja.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
02. Third Law
03. Rewind
04. The Flood
05. Triumphant
06. Within My Fence
07. Red
08. Slave
09. Moon
10. Down
11. Lower
Premiera 25 maja 2015, nakładem InsideOUTMusic
https://soundcloud.com/officialinsideou ... ous-rewind
Zespół da też jedyny w Polsce koncert, 26 października w klubie Porgresja.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Zapomniałam jeszcze o oficjalnym teledysku
https://www.youtube.com/watch?v=0G9Qd_84YZs
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
https://www.youtube.com/watch?v=0G9Qd_84YZs
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Poprzednią płytę wielbiłam, do tych nowych nagrań nie mam jeszcze jakoś wyrobionego zdania, ale okładka kontrowersyjna
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Moja zapotrzebowanie spełniała
W przeciwieństwie do wcześniejszych utworów.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
W przeciwieństwie do wcześniejszych utworów.
_________________
Music:
https://www.last.fm/user/ramoneska88
Nothing is what it seems to be.
Absolutnie przepiekny album. Wydaje sie prostszy niz poprzednik ale zyskał przez to na bezpośredniości i emocjach. W dalszym ciagu zespół prezentuje wielowatkowe kompozycje w których króluje różnorodny, kapitalny wokal. Sekcja rytmiczna tnie powietrze jak salwy smiechu pacjenta szpitala psychiatrycznego. Perkusja rządzi, jest instrumentem prowadzącym razem z mocą elektroniki. Riffy gitarowe schowane, rzadkie ale treściwe. Z płyty bija emocje i świezośc materiału, którym mozna by obdarzyć kilka innych płyt. Moze czasmi brakuje wiekszego ciężaru i szybkości ale artysta miał inny zamysł. 70 minut mija jak błysk supernowej, chce sie włączyć od nowa. Tak sie gra prog metal 21 wieku. Muse zabarwione Hakenem i połączone z dyscypliną King Crimson? Płyta roku? Kto da więcej w tym sezonie? i czy to w ogóle mozliwe.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
