Attacker - Sins Of The World
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Attacker - Sins Of The World
1. A Time Before the Darkness 01:01
2. Sins of Man 05:27
3. Carcosa 05:42
4. Garuda 04:54
5. We Rise 05:17
6. World Destroyer 04:06
7. Choice of Weapon 05:15
8. Archangel 04:51
9. By the Will of Crom 01:45
10. Where the Serpent Lies 07:04
skład:
Mike Sabatini - pekusja
Mike Benetatos - gitara
Bobby Lucas - wokal
Pat Marinelli - gitara
Brian Smith - bas
Szósty album Amerykanów z New Jersey to klasyczny US power metal.Słychać tu zarówno Liege Lord,Helstar,Vicious Rumors jak i pape tego wszystkiego Maiden.Dwa pierwsze numery bardzo dobre,zwłaszcza
Carcosa
z śpiewem Lucasa w stylu Dickinsona.Chciałbym usłyszeć teraz Maiden grajacy z takim ogniem.Na uwagę zasługuje świetna praca gitarzystów Benetatos'a (który jest odpowiedzialny za kompozycje) i Marinelliego.Nowy basista też słyszalny zwłaszcza w World Destroyer.Lucas najkorzystniej wypada gdy śpiewa ala Dickinson.Fajne gitary,fajne kompozycje,ale jest jeden minus - produkcja.Niestety jest za to odpowiedzialny jakiś nie znany człowiek i to słychać.Dostał na prawdę dobry materiał,ale go spaprał.Szkoda, bo płyta wcale nie jest gorsza od ostatniego Helstara.
2. Sins of Man 05:27
3. Carcosa 05:42
4. Garuda 04:54
5. We Rise 05:17
6. World Destroyer 04:06
7. Choice of Weapon 05:15
8. Archangel 04:51
9. By the Will of Crom 01:45
10. Where the Serpent Lies 07:04
skład:
Mike Sabatini - pekusja
Mike Benetatos - gitara
Bobby Lucas - wokal
Pat Marinelli - gitara
Brian Smith - bas
Szósty album Amerykanów z New Jersey to klasyczny US power metal.Słychać tu zarówno Liege Lord,Helstar,Vicious Rumors jak i pape tego wszystkiego Maiden.Dwa pierwsze numery bardzo dobre,zwłaszcza
Carcosa
z śpiewem Lucasa w stylu Dickinsona.Chciałbym usłyszeć teraz Maiden grajacy z takim ogniem.Na uwagę zasługuje świetna praca gitarzystów Benetatos'a (który jest odpowiedzialny za kompozycje) i Marinelliego.Nowy basista też słyszalny zwłaszcza w World Destroyer.Lucas najkorzystniej wypada gdy śpiewa ala Dickinson.Fajne gitary,fajne kompozycje,ale jest jeden minus - produkcja.Niestety jest za to odpowiedzialny jakiś nie znany człowiek i to słychać.Dostał na prawdę dobry materiał,ale go spaprał.Szkoda, bo płyta wcale nie jest gorsza od ostatniego Helstara.
-
BARBARA1972_born_too_late
- Posty: 101
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Coś pękło, ja już tylko w męskich wokalach gustuję, albo zwyczajnie dobrych.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
