Strona 1 z 2

Dark Angel - Time Does Not Heal

: śr sty 11, 2017 9:11 am
autor: progmetall
Dark Angel - Time Does Not Heal 1991
Tracklista:
1. Time Does Not Heal 06:40
2. Pain's Invention, Madness 07:44
3. Act of Contrition 06:10
4. The New Priesthood 07:15
5. Psychosexuality 08:56
6. An Ancient Inherited Shame 09:16
7. Trauma and Catharsis 08:22
8. Sensory Deprivation 07:36
9. A Subtle Induction 05:09
Skład:
Ron Rinehart - wokal
Eric Meyer - gitary
Bett Eriksen - gitary
Mike Gonzalez - bas
Gene Hoglan - perkusja
Brakuje teraz takich płyt .Thrash zagrany technicznie bez progresywnych naleciałości,perfekcyjny,klarowny.Ostatnio wiele mówi się o brzmieniu płyt.Tu jest przykład jak powinien brzmieć album thrashowy-techniczny.Może trochę przesadziłem, że w nowych czasach nie ma takiego grania, bo jednak Exodus na Exhibicie B tak zagrał.Płyta jest kontrowersyjna, bo zwolennicy "Darkness..." zawsze będą mówili,że za mało brudne brzmienie,za mało szaleństwa (no nie wiem) za długie utwory, wokal nie tak wściekły.Dark Angel połączył tu agresję i riffy Slayera z doskonałą techniką i świetnym brzmienie, no właśnie głównie o brzmienu chciałem napisać,czyste ale jak inne od np. ostatniego albumu Testament.

: śr sty 11, 2017 9:19 am
autor: Last Axeman
Wszystko prawda. A że mniej surowo i brutalnie, a wokalnie bardziej "śpiewnie" niż na "Darkness Descends" to nic. Obie lubię tak samo mocno.
Już na "Leave Scars" próbowali pocinać bardziej technicznie, ale tam nie udało się panom zrobić tego tak dobrze i tak dobrze tego wyprodukować, jak na "Time Does Not Heal".

: czw sty 19, 2017 9:25 am
autor: Last Axeman
Cóż to nikt nie skrobnie nawet zdania? Przecież na pewno co najmniej połowa forum zna

: czw sty 19, 2017 9:31 am
autor: pan_Heathen
Lubie te plyte, muzykolog pewnie powie, ze to najlepszy DA, ale w/g mnie sporo mocniej kopie i większą radochę sprawia Darkness Descends.

: czw sty 19, 2017 9:33 am
autor: Last Axeman
Ja nie muzykolog, ale powiem, że stawiam je na równi

: czw sty 19, 2017 9:41 am
autor: progmetall
ja też

: pn sty 30, 2017 8:12 pm
autor: sebastian
Last Axeman pisze:Cóż to nikt nie skrobnie nawet zdania? Przecież na pewno co najmniej połowa forum zna
- uwielbiam. jedyną wadą tej płyty są nieco zbyt długie kawałki.
trudno mi jakoś zhierarchizować ich płyty. jeżeli chodzi o częstotliwość odsłuchów to najpierw "time...", później "leave scars", a na końcu "darkness...". "we have arrived" praktycznie nie znam.

: pn sty 30, 2017 9:11 pm
autor: FrutkQ
Nie są za właśnie za długie, cała płyta miód-malina, uwielbiam niemal na równi z drugim Heathenem...a może nawet bardziej

: sob maja 21, 2022 7:31 am
autor: progmetall
Dark Angel wracają, grali ostatnio koncert na festiwalu Hell's Heroes 4, Houston,Hoglan porzucił nudny Testament. Na drugim wiośle grała jego żona !
_________________
666

: sob maja 21, 2022 6:39 pm
autor: pan_Heathen
na basie ponoć pies