Strona 1 z 3

Genesis

: śr wrz 03, 2008 8:08 pm
autor: Cronos
Garść informacji : brytyjska grupa rockowa, kierowana przez pianistę Tony'ego Banksa. W pierwszym okresie swej aktywności reprezentowała nurt rocka progresywnego, później jej twórczość mieściła się w nurcie soft rocka. W pierwszym okresie, kończącym się około 1977 roku, Genesis wypracowała unikatowe, symfoniczne brzmienie połączone z poetyckimi, surrealistycznymi tekstami i teatralnym wykonaniem. W drugim okresie brzmienie grupy ewoluuje w kierunku muzyki łatwiejszej w odbiorze, z większym naciskiem na brzmienia typowe dla muzyki popowej, wyraźnie kontrastując z wcześniej wypracowanym, niepowtarzalnym stylem.
Czlonkowie grupy:
* Tony Banks - instrumenty klawiszowe (od 1967- ...)
* Phil Collins - perkusja, śpiew (1971-1993, 2006- ...)
* Peter Gabriel - flet, śpiew (1967-1975)
* Steve Hackett - gitara (1971-1977)
* Anthony Phillips - gitara, śpiew (1967-1971)
* Mike Rutherford - gitara, gitara basowa (od 1967- ...)
* John Silver - perkusja (1968-1969)
* Chris Stewart - perkusja (1967-1968)
* Ray Wilson - śpiew (1996-1998)
* Johnathan Mayhew - perkusja, chórki (1969-1971)
* Nir Zidkyahu - perkusja (1997-1998)
Muzykami koncertowymi byli*/są:
* Bill Bruford* - perkusja (1976)
* Chester Thompson - perkusja (1977-1993, 2007 - ...)
* Daryl Stuermer - gitara (1978-1993, 2007 - ...)
* Anthony Drennan* - gitara (1997 - 1998)
Dla mnie Genesis zaczyna w momencie gdy Collins przejmuje mikrofon od Gabriela.Jakoś poprzednie plyty zupełnie mi nie podchodzą .Nie żebym miał coś do Gabriela bo to świetny wokalista ale.. Mój ulubiony Album to "A Trick Of The Tail"
_________________
Lucifer Rising!

: śr wrz 03, 2008 8:17 pm
autor: Ivanhoe
Świetny zespół, jeszcze mam w pamięci zeszłoroczny koncert. Pomimo deszczu świetny show.

: śr wrz 03, 2008 8:21 pm
autor: Last Axeman
Niespecjalnie znam bo i niespecjalnie lubię, ale Piciu lubi i pewnie szeroko się wypowie

: śr wrz 03, 2008 9:59 pm
autor: Meltorm
Kapela genialna, cudowna itd. ale tylko w latach 70.
To nie ten dział.

: czw wrz 04, 2008 6:01 am
autor: piciu6
Dla mnie Genesis zaczyna w momencie gdy Collins przejmuje mikrofon od Gabriela.Jakoś poprzednie plyty zupełnie mi nie podchodzą .Nie żebym miał coś do Gabriela bo to świetny wokalista ale.. Mój ulubiony Album to "A Trick Of The Tail"
na tej płycie kończy się wielki Genesis , ale z drugiej strony nie rozumiem jak moźe się tobie nie podobać wcześniejszy ,Gabrielowy etap , skoro ten tytuł jest kontynuacją formuły ,bardzo dobrą , ale nie najlepszą .FOXTROT ,SELLING ENGLAND....., to kwintesencja ich muzyki jak i samego gatunku muzycznego . Cytat z wikipedii dość niefortunny , bo do 75r. Gabriel był mózgiem i wizjonerem.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

: czw wrz 04, 2008 8:09 am
autor: Meltorm
Pewnie, Gabriel to było to. Jego głos obok Sinatry to chyba najlepsze co mieliśmy w XX wieku

: czw wrz 04, 2008 8:11 am
autor: piciu6
Meltorm pisze:Pewnie, Gabriel to było to. Jego głos obok Sinatry to chyba najlepsze co mieliśmy w XX wieku
a Paul Anka ?
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

: czw wrz 04, 2008 8:15 am
autor: Meltorm
Diana

: czw wrz 04, 2008 11:28 am
autor: SwordMaster
Ubóstwiam solowego Gabriela. Swego czasu miałem chyćka na jego punkcie. A co dziwne do Genesis mnie nie ciągnęło. I nie znam nic
, oprócz późniejszych hitów.

: czw wrz 04, 2008 11:41 am
autor: piciu6
SwordMaster pisze:Ubóstwiam solowego Gabriela. Swego czasu miałem chyćka na jego punkcie. A co dziwne do Genesis mnie nie ciągnęło. I nie znam nic, oprócz późniejszych hitów.
nic nie stoi na przeciw , źebyś spróbował .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]