Strona 1 z 2

Fear Factory - Aggression Continuum

: pt cze 25, 2021 7:34 pm
autor: Cronos
1.Recode
2.Disruptor
3.Aggression Continuum
4.Purity
5.Fuel Injected Suicide Machine
6.Collapse 04:20
7.Manufactured Hope
8.Cognitive Dissonance
9.Monolith
10.End of Line



_________________
Lucifer Rising!

: pt cze 25, 2021 7:49 pm
autor: Kamilbolt
Bardzo dobry album na zakończenie ery, ale "wszystko, co ma swój początek ma też koniec". Jednak wbrew zapowiedziom Burtona całościowo słabszy i mniej przebojowy od "Genexus".
Teraz pozostaje czekać na wieści o nowym wokalu.
Ciekawostka 1 - była próba zamachu na Cazaresa w trakcie rozruchów BLM w USA.
Ciekawostka 2 - album był ukończony 4 lata temu i tekst w Disruptor o dziejącej się obecnie "psycho sicknesss propaganda" brzmi wręcz jak samospełniające się proroctwo
Nie wierzę w przypadki.

: sob cze 26, 2021 5:18 pm
autor: zbigniew_ramirez
"Monolith" ze zgrabnie wplecioną solóweczką oraz "End of Line" z klimatycznym uspokojeniem w środku to dla mnie najlepsze, co ten zespół nagrał po "Mechanize". Cała ta płyta wydaje mi się bardziej "żywotna" od męczących bułę "The Industrialist" i "Genexus", co jednak nie zmienia faktu, że do wspomnianego "Mechanize" nadal sporo jej brakuje.
_________________
Kurde faja!

: pn cze 28, 2021 7:06 pm
autor: Frank
No kurczę, pozytywne zaskoczenie. Nie liczyłem na dobrą płytę, a takową otrzymałem. Ostatni akord spółki Cazares & Bell pozostawia po sobie dobre wrażenie. Bardzo ładne pożegnanie.
No właśnie, pożegnanie. Nie oszukujmy się - jest to pożegnanie z zespołem Fear Factory. Nie ma już tam ogniwa spajającego całą twórczość i historię. Zostaje Dino ze świeżakami. Od teraz Fear Factory to nazwa pusta.

: pt lip 02, 2021 8:59 am
autor: Voltan
Słuchałem 2 kawałków i wniosek mam taki, że to nigdy nie był i nie będzie zespół dla mnie

: pt lip 02, 2021 1:18 pm
autor: Kamilbolt
No nie jest to zespół na każdy gust
Ale też faktem jest, że nie ma takiego bandu czy takiego sportowca, który by dogodził wszystkim

: pt lip 02, 2021 6:56 pm
autor: Est
O ile poprzednie płyty Fear Factory bardzo mi się podobały, to z tą mam jakiś problem. W sumie to głównie taki, że po trzech odsłuchach nie chce mi się jej słuchać. Już wolę wrócić do "The Industrialist".
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85

: sob lip 03, 2021 6:37 am
autor: Kamilbolt
Prawdopodobnie trochę przesadzili z negatywnym przekazem, który miejscami mi też się nie podoba chociażby w madmaxowym "Fuel Injected Suicidal Machine". Teksty typu 'i hate everything' sprawiają, że człowiek woli się trzymać od tego typu podprogowych przekazów jak najdalej. Szkoda, bo muzycznie jest wciąż rewelacyjnie.

: sob lip 03, 2021 7:06 pm
autor: Frank
To co jest w tekstach to koncept Bella ciągnięty od pierwszej płyty. Widocznie ta część opowieści jest wyjątkowo niewesoła. Jest to też powód, dla którego nowe wcielenie FF ,jeśli dojdzie do skutku i coś nagra, będzie mniej atrakcyjne. Bell zabierze ze sobą swoją opowieść.
Tak czy inaczej płyta jak najbardziej udana. Przyczepiłbym się tylko do gównianie brzmiących elektroników.

: ndz lip 04, 2021 8:24 am
autor: Kamilbolt
Frank pisze:Widocznie ta część opowieści jest wyjątkowo niewesoła.
Chyba w tym tkwi / może tkwić odpowiedź:

No i nic dziwnego, dlaczego mam wewnętrzną ochotę:
"no regrets, follow your own way, nothing can define you, break off, disobey". Niestety brak środków własnych mi to uniemożliwia. Lecz kto z was może, niech ucieka - o ile ma dokąd, nim to wszystko zaraz runie.