Strona 1 z 1
Soilwork - Övergivenheten
: czw wrz 15, 2022 4:58 pm
autor: pan_Heathen
fajne
: czw wrz 15, 2022 5:28 pm
autor: piciu6
: czw wrz 15, 2022 5:50 pm
autor: zbigniew_ramirez
Do pierwszego instrumentala jest bardzo fajnie, potem zaczyna być niefajnie ("Death, I Hear You Calling", "This Godless Universe"), a potem jest trochę fajnie ("Dreams of Nowhere", "The Everlasting Flame", "Harvest Spine") i trochę niefajnie ("Golgata", "On the Wings of a Goddess Through Flaming Sheets of Rain"). Zdecydowanie niefajne jest natomiast to, że ten album okazał się być ostatnim w życiu gitarzysty Davida Anderssona (R.I.P.)
_________________
Kurde faja!
: czw wrz 15, 2022 6:05 pm
autor: pan_Heathen
zgodze sie, ze płyta traci przebojowość w drugiej połowie, ale pierwsza miodzio. Moze za mało jeszcze znam tę drugą część (troche to za długie)
: czw wrz 15, 2022 10:14 pm
autor: Adrian1234
Płyta bardzo dobra a te elementy progresywnego metalu wniosły pewien powiew świeżości do ich muzyki: z jednej strony styl jest od razu rozpoznawalny i wiadomo z jakim zespołem mamy do czynienia ale z drugiej utwory są ogólnie duższe, bardziej rozbudowane, z częstszymi zmianami tempa, mniej schematyczne i z dużą większą ilością czystych wokali niż dawniej.
_________________
https://www.last.fm/pl/user/Adrian1234
https://rankingiplyt.blogspot.com
: sob wrz 17, 2022 5:10 pm
autor: zbigniew_ramirez
pan_Heathen pisze:zgodze sie, ze płyta traci przebojowość w drugiej połowie, ale pierwsza miodzio. Moze za mało jeszcze znam tę drugą część (troche to za długie)
Właśnie zbyt duża ilość utworów to według mnie główna wada tej płyty. Powtórzyli błąd z "The Living Infinite", na której też nie obyło się bez wypełniaczy. Różnica między wspomnianymi albumami polega na tym, że na TLE tych wypełniaczy było więcej niż dobrych kawałków, natomiast na nówce jest odwrotnie.
_________________
Kurde faja!
: pn sty 02, 2023 8:02 pm
autor: pan_Heathen
pare kawałków faktycznie moznaby wywalić, ale ogólnie nadal uważam że
fajne