Strona 1 z 1
Candlemass - Sweet Evil Sun
: pt lis 18, 2022 1:54 am
autor: progmetall
1. Wizard of the Vortex 06:02
2. Sweet Evil Sun 03:40
3. Angel Battle 06:29
4. Black Butterfly 05:46
5. When Death Sighs 05:59
6. Scandinavian Gods 04:36
7. Devil Voodoo 07:36
8. Crucified 06:24
9. Goddess 06:07
10. A Cup of Coffin (Outro) 01:12
53:51
Dziś dwie premiery zespołów kultowych w swoich klasach czyli doom i pregressive metal - Threshold.
Poprzedni Candlemass mnie nie zmiótł z planszy, tu zapowiada się lepiej, choć nie liczę,że przebiją płyty z mistrzem Robe Lowe.
https://www.youtube.com/watch?v=bIGi0O1f4Cs
https://www.youtube.com/watch?v=zYk1adsNZcw
https://www.youtube.com/watch?v=yHNUA7g0Kks
_________________
666
: sob lis 19, 2022 10:19 pm
autor: progmetall
Szału nie ma, ale najbardziej lezy brzmienie jak z demówki.
_________________
666
: pn lis 21, 2022 6:17 pm
autor: dystop
Szału nie ma, ale bardzo przyjemnie mi się słucha. Straciłem nadzieję, że Edling wróci poziomem do self-titled, "King...", "Death Magic Doom" i "Psalms", a bez takich złudzeń to przyjemna muza po prostu.
Na pewno bardziej mi się podoba niż "The Door to Doom", którego nie lubię i nigdy nie wracam.
: śr gru 07, 2022 6:42 am
autor: progmetall
No właśnie problem w tym,że nie ma przyjemności w słuchaniu tego albumu.
Powodem jest brzmienie, które mnie odsiewa. Surowe,ale bez ciężaru, gdzie jest bas?
Kilka kawaków ma potencjał, jak na razie trzy mi weszły.
_________________
666
: śr gru 07, 2022 9:33 am
autor: Tomek/Nevermore
No właśnie problem w tym,że nie ma przyjemności w słuchaniu tego albumu.Powodem jest brzmienie, które mnie odsiewa. Surowe
dokładnie, mam tak samo... brzmienie porażka... a i same kawałki - średnie (kilka dobrych)
: sob sty 21, 2023 9:13 am
autor: Maciekityle
Przednia płyta. Kroczące riffy i czasem jakaś przebojowość. Jeden kawałek nie odstępuje jakością od drugiego itd. wyrównanie. Powtarzalność? Może i tak ale w zacnym stylu
_________________
Ogrywałem różne sprzęty na youdupie, a więc się znam... proszę zadawać pytania.
: śr lut 08, 2023 8:22 pm
autor: Frank
Podoba mi się. Poprzednia po czasie też mi weszła i według mnie nagrywanie z Langqvistem jak najbardziej ma sens. Jedyną jego wadą jest to, że jest zbyt zwyczajny, mało spektakularny. Messiah i Lowe to jednak wokalne fajerwerki i Johan przy nich trochę blednie. Jednak do późnego Candlemassa pasuje idealnie.
Nie jest to płyta do końca równa. Druga połowa jednak ciut przymula. Brzmieniowo też niedoskonała, aczkolwiek ta chropawa surowizna nie drażni tak mocno. Ogółem do wybitności tutaj daleko, ale Candlemass trzyma solidny poziom.
: wt lut 04, 2025 6:25 am
autor: progmetall
Bardzo dobrze weszła mi dziś ta płyta, może potrzebowała czasu. Jedno co się nie zmieniło to brzmienie, szkoda, że brakuje tu ciężaru - takiego depnięcia doomowego. When Death Sighs aż się prosi o więcej ołowiu.
_________________
666