Sadus - The Shadow Inside
: pt lis 17, 2023 6:37 am
Sadus - The Shadow Inside
1. First Blood 06:53
2. Scorched and Burnt 04:29
3. It's the Sickness 04:29
4. Ride the Knife 05:27
5. Anarchy 02:47
6. The Devil in Me 06:07
7. Pain 04:15
8. No Peace 05:08
9. New Beginnings 02:06
10. The Shadow Inside 05:22
47:03
Nie ukrywam, że czekałem na ten album. 17 lat minęło od poprzedniego.
Jedna istotna zmiana to brak Steve DiGiorgio. Jego bas był cechą charakterystyczną w muzyce Sadus. Mimo to jak słuchałem pierwszy raz nowej płyty nie brakowało mi tego basu, z kolei jak przypomiałem sobie, że to Sadus zacząłem szukać go.
Po dwóch obrotach jest dobrze, zwłaszcza druga część płyty z kapitalnym The Devil In Me - zakręcone gitary, przyspieszenie, tu jest w zasadzie wszystko.Mroczny wolny Pain kapitalny thrash. No Peace też świetny, te zakręcone gitarowe smaczki. First Blood idealny początek albumu.
Poprzednia płyta Out For Blood miała skrajnie różne opinie, zarzuty, że zbyt nowoczesna była. Mi się podobała. Tu raczej o nowczesnym thrashu nie ma mowy. Grają klasycznie, ale nie prostacko. Jeszcze nie wsłuchałem się dobrze, ale to i tak chyba najlepsza thrash w tym roku.
_________________
666
1. First Blood 06:53
2. Scorched and Burnt 04:29
3. It's the Sickness 04:29
4. Ride the Knife 05:27
5. Anarchy 02:47
6. The Devil in Me 06:07
7. Pain 04:15
8. No Peace 05:08
9. New Beginnings 02:06
10. The Shadow Inside 05:22
47:03
Nie ukrywam, że czekałem na ten album. 17 lat minęło od poprzedniego.
Jedna istotna zmiana to brak Steve DiGiorgio. Jego bas był cechą charakterystyczną w muzyce Sadus. Mimo to jak słuchałem pierwszy raz nowej płyty nie brakowało mi tego basu, z kolei jak przypomiałem sobie, że to Sadus zacząłem szukać go.
Po dwóch obrotach jest dobrze, zwłaszcza druga część płyty z kapitalnym The Devil In Me - zakręcone gitary, przyspieszenie, tu jest w zasadzie wszystko.Mroczny wolny Pain kapitalny thrash. No Peace też świetny, te zakręcone gitarowe smaczki. First Blood idealny początek albumu.
Poprzednia płyta Out For Blood miała skrajnie różne opinie, zarzuty, że zbyt nowoczesna była. Mi się podobała. Tu raczej o nowczesnym thrashu nie ma mowy. Grają klasycznie, ale nie prostacko. Jeszcze nie wsłuchałem się dobrze, ale to i tak chyba najlepsza thrash w tym roku.
_________________
666