Płyta miesiąca - listopad 2024 - głosowanie
: pt sty 17, 2025 7:27 am
Głosujemy na płytę listopada 2024
_________________
666
_________________
666
Opeth jest fajny, bo różnorodny i słychać, że Akerfeldt miał mnóstwo pomysłów na ten materiał i całkiem fajnie te pomysły zaprezentował. Ale Tribulation, to Tribulation - chociaż ten nowy album podoba mi się mniej niż "Where the Gloom Becomes Sound".piciu6 pisze:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.
Est pisze:piciu6 napisał:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.Opeth jest fajny, bo różnorodny i słychać, że Akerfeldt miał mnóstwo pomysłów na ten materiał i całkiem fajnie te pomysły zaprezentował. Ale Tribulation, to Tribulation - chociaż ten nowy album podoba mi się mniej niż "Where the Gloom Becomes Sound".
Opeth świetny, ale zaskoczenia nie było, natomiast Tribulation kombinacją Nicka Cave’a, Sister of Mercy i wszystkich kapel z początku kat 80-tych, których nazw teraz nie pamiętampiciu6 pisze:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.
piciu6 pisze:Est napisał:piciu6 napisał:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.Opeth jest fajny, bo różnorodny i słychać, że Akerfeldt miał mnóstwo pomysłów na ten materiał i całkiem fajnie te pomysły zaprezentował. Ale Tribulation, to Tribulation - chociaż ten nowy album podoba mi się mniej niż "Where the Gloom Becomes Sound".Opeth świetny, ale zaskoczenia nie było, natomiast Tribulation kombinacją Nicka Cave’a, Sister of Mercy i wszystkich kapel z początku kat 80-tych, których nazw teraz nie pamiętamzniewoliło mnie totalnie.
Est pisze:piciu6 napisał:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.Opeth jest fajny, bo różnorodny i słychać, że Akerfeldt miał mnóstwo pomysłów na ten materiał i całkiem fajnie te pomysły zaprezentował. Ale Tribulation, to Tribulation - chociaż ten nowy album podoba mi się mniej niż "Where the Gloom Becomes Sound".
Sprawdź sobie Poltergeistpiciu6 pisze:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.
Est pisze:piciu6 napisał:Est napisał:piciu6 napisał:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.Opeth jest fajny, bo różnorodny i słychać, że Akerfeldt miał mnóstwo pomysłów na ten materiał i całkiem fajnie te pomysły zaprezentował. Ale Tribulation, to Tribulation - chociaż ten nowy album podoba mi się mniej niż "Where the Gloom Becomes Sound".Opeth świetny, ale zaskoczenia nie było, natomiast Tribulation kombinacją Nicka Cave’a, Sister of Mercy i wszystkich kapel z początku kat 80-tych, których nazw teraz nie pamiętamzniewoliło mnie totalnie.Sprawdź sobie Poltergeist
piciu6 pisze:Est napisał:piciu6 napisał:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.Opeth jest fajny, bo różnorodny i słychać, że Akerfeldt miał mnóstwo pomysłów na ten materiał i całkiem fajnie te pomysły zaprezentował. Ale Tribulation, to Tribulation - chociaż ten nowy album podoba mi się mniej niż "Where the Gloom Becomes Sound".Opeth świetny, ale zaskoczenia nie było, natomiast Tribulation kombinacją Nicka Cave’a, Sister of Mercy i wszystkich kapel z początku kat 80-tych, których nazw teraz nie pamiętamzniewoliło mnie totalnie.
Est pisze:piciu6 napisał:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.Opeth jest fajny, bo różnorodny i słychać, że Akerfeldt miał mnóstwo pomysłów na ten materiał i całkiem fajnie te pomysły zaprezentował. Ale Tribulation, to Tribulation - chociaż ten nowy album podoba mi się mniej niż "Where the Gloom Becomes Sound".
Kanadyjski ?piciu6 pisze:Opeth czy Tribulation, o to jest zagwozdka. Tribulation.