Kreator vs. Testament

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

Est pisze:Kreator.
Frakcja Kreatorowa dość silna, ale Testament nadal ma miażdzącą przewagę, konkurs należałoby zbojkotować!
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

U mnie Kreator dodatkowo sie wzmocnił. Właśnie przesłuchałem demo "Escalation" pod tytułem "World without religion". Świetny refren.
"I am praying for the world without religion
to free the human race"
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

pan_Heathen pisze:zacząłem doceniać brutalnosc na wczesnych Kreatorach
Dokładnie! Pleasure czy Terrible Certainty miażdżą
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

pan_Heathen pisze:teraz stawiam na Kreatora - to jest inna ranga, zespół starszy, bardziej oryginalny, twórca szkoły grania, a nie jej odtworca, to raz
pan_Heathen pisze:dwa jakość - zacząłem doceniać brutalnosc na wczesnych Kreatorach i teraz stawiam takie granie wyzej niz średniotempowy thrash w wykonaniu Testament, nie mowiac juz o ich heavymetalowych płytach.
"The Legacy" jest szybki
Przy całym moim uwielbieniu dla Kreatora, wciąż wyżej stawiam jednak Testament, który bardzo mi pasi bez względu na to czy gra czysty, agresywny thrash, melodyjny średniotempowy thrash, heavy/thrash, thrash/death czy niemal death metal
Z Kreatorem jest pod tym względem trochę gorzej. "Endoramę" w jakiejś mierze akceptuję, ale prawie w ogóle nie słucham, "Renewal" czy "Outcast" to natomiast z pewnością dobre płyty, ale raczej nic więcej, a to trochę mało jak na taką markę. No i porównując ostatnie albumy obydwóch ekip, zdecydowanie wygrywa Testament.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Last Axeman pisze:prawie w ogóle nie słucham, "Renewal" czy "Outcast"
Mam podobnie, tylko do tego dochodzi jeszcze "Cause for conflict". Poza nielicznymi utworami oczywiście.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Do "Cause" też rzadko wracam, ale ten album akurat bardziej przypadł mi do gustu
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 779
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Oczywiście, że Testament.
Jeśli chodzi o Kalifornijczyków to łykam w zasadzie wszystko oprócz "Demonic", a Kreatora jedynie dwie pierwsze są do strawienia.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

LordAlvar pisze:Kreatora jedynie dwie pierwsze są do strawienia.
Toś pojechał
Moim zdaniem przede wszystkim następne trzy totalnie urywają dupę.

Wróć do „Pojedynki”