Asphyx - Deathhammer (2012)

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Nie lubię tego gatunku, bo nie lubię blastów, bezmyślnej napierdalanki oraz wokalnych miśków. Tutaj miśka brak, blastów brak, napierdalanka ma odpowiednią motorykę, są doomowe zwolnienia i ogólnie płyta rozpierdala.
Znaczy się chciałem powiedzieć, że mi się podoba.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Bo death metal pierwotnie tak właśnie brzmiał mniej więcej
.
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

I ta płyta jest wykładnią takiego ultra klasycznego, podszytego doomem death metalu. Bardzo mocna rzecz.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Zdecydowanie, płyta, że palce lizać. Wczoraj słuchałem i ciągle tak samo mi się podoba
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Z tym zespołem jakoś zawsze mi było nie po drodze. Jednak postanowiłem się przełamać i sięgnąłem po "Deathammer" i zostałem rozjebany. Najlepsza rzecz jaka wyszła w death metalu w zeszłym roku!
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Słyszałem w death metalu rzeczy lepsze z 2012 roku, co nie zmienia faktu, że Asphyx wydał wielce rajcownego buldożera
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Warto się brać za "Death, the Brutal Way"?
Jak się ukazała to ją bezczelnie olałem i coś mi się wydaje, że to był błąd.
"Deathammer" rozpierdala! Dawno nie miałem ochoty słuchać jakiejś deathowej płyty w kółko.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Warto, jest ciut lepsza od Deathammer wg mnie.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Lepsza lepsza, jeszcze debiut Hail of Bullets polecam z Van Drunenem.
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Według mnie chyba też minimalnie lepsza, przede wszystkim jednak bliźniaczo podobna, więc skoro "Deathhammer" cię rozwalił to z poprzednikiem powinno być tak samo.