Running Wild - "Shadowmaker"

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Jarr pisze:Okładka - Basic Corel
Incscape + opcjonalnie GIMP
Albo kawał blachy + jakiś filtr.
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

berba pisze:
Jarr pisze:I prawdopodobnie ponownie okręt na mieliźnie. Nie rozumiem tylko dlaczego np. taki równolatek jak Overkill może jeszcze zdrowo kopać zad a Rolf nie potrafi zrozumieć dlaczego analogowy RW stał się legendarny...
eh, no bo Blitz to nadal wulkan, pełen energii i nowych pomysłów. Niektórzy się już być może artystycznie wypalili, serwują średniactwo (żeby nie powiedzieć miernotę), bo i tak ktoś to kupi. Jadą na 'legendzie', nie bardzo im się chce komponować coś z polotem. Szkoda, bo akurat Running to jeden z moich ulubionych zespołów z niemieckiej sceny heavy (że mam przeogromny sentyment do RW to za mało powiedziane...) i z bólem serca przyjmuję do wiadomości, że okręt być może już nigdy nie złapie wiatru w żagle i nie wypłynie na szerokie wody, jak za czasów pięciu pierwszych płyt heh. Cóż - liczę, że chociaż to będzie granie na luzie, a nie jakaś wymęczona buła (żeby nie powiedzieć dosadniej;]).
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Neckbreaker
Posty: 166
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Neckbreaker »

Ten fragment szału nie robi, zdecydowanie bliżej mu do tej późnej ery RW - czyli generalnie rzecz biorąc popłuczyn po starym. Oczywiście posłucham album w całości, ale już widzę, że nie ma co liczyć na powrót do lat 80.
_________________
Sign Of The Hammer is my guide!!
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

http://pesnik.ru/mp3/running%20wild%20shadowmaker
Pierwszy utwór. TO NIE JEST JUŻ NAWET ReV. Dziękuję, dla mnie temat tego albumu jest zamknięty. Nawet nie obadam.
Niki
Posty: 109
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Niki »

Ale koszmarek.
Jarr
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jarr »

Niki pisze:Ale koszmarek.
Ale mi się smutno zrobiło... Kasparek nie ma za grosz szacunku do siebie i do swoich fanów serwując ponownie takie zepsute jajo. Nie rozumiem tylko kto był tak ograniczony, że zdecydował się to wydać i to jeszcze w takiej bogatej edycji (CD+DVD clear winyl itp.). Mam nadzieję, że wtopi na tym tyle, że Rolfowi odechce się sprzedawać płyty tworzone na domowym laptopie. To już więcej ikry od tego ma Feel i Kupicha...
Zresztą jak ktoś nagrywa kawałek "Me and The Boys" to musi oznaczać, że zaczął się aktywnie depilować na całym ciele...
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

Jarr pisze:Ale mi się smutno zrobiło... Kasparek nie ma za grosz szacunku do siebie i do swoich fanów serwując ponownie takie zepsute jajo. Nie rozumiem tylko kto był tak ograniczony, że zdecydował się to wydać i to jeszcze w takiej bogatej edycji (CD+DVD clear winyl itp.). Mam nadzieję, że wtopi na tym tyle, że Rolfowi odechce się sprzedawać płyty tworzone na domowym laptopie. To już więcej ikry od tego ma Feel i Kupicha...
berba pisze:http://pesnik.ru/mp3/running%20wild%20s ... erPierwszy utwór. TO NIE JEST JUŻ NAWET ReV. Dziękuję, dla mnie temat tego albumu jest zamknięty. Nawet nie obadam.
oj tam, na Oktoberfest jak znalazł
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Elven Queen pisze:Rolf ma chyba jakichś kiepskich doradców;/
Z jednej strony Jensa Phola histerycznie zamkniętego na wszelką krytykę, a z drugiej to całe towarzystwo z TT. Co to są w ogóle za goście, skąd się wzięli? Może ich poznał tam, gdzie się przeprowadził z Hamburga.
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Tego gościa trzeba ubezwłasnowolnić bo przez swoją niepoczytalność zaczyna stanowić zagrożenie dla skarbu kultury i dziedzictwa europejskiego jakim jest Running Wild
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Elven Queen pisze:oj tam, na Oktoberfest jak znalazł
Szkoda klimatu imprezy, szkoda piwa. Szkoda kawału PIĘKNEJ historii i wspomnień związanych z RW.

Wróć do „Płyty 2012”