Unleashed - Odalheim
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Unleashed - Odalheim
1.Fimbulwinter
2.Odalheim
3.White Christ
4.The Hour of Defeat
5.Gathering the Battalions
6.Vinland
7.Rise of the Maya Warriors
8.By Celtic and British Shores
9.The Soil of Our Fathers
10.Germania
11.The Great Battle of Odalheim
Zajebisty album. Kolejny w tym roku z resztą. Mnóstwo świetnych riffów. Mój faworyt do płyty miesiąca.
2.Odalheim
3.White Christ
4.The Hour of Defeat
5.Gathering the Battalions
6.Vinland
7.Rise of the Maya Warriors
8.By Celtic and British Shores
9.The Soil of Our Fathers
10.Germania
11.The Great Battle of Odalheim
Zajebisty album. Kolejny w tym roku z resztą. Mnóstwo świetnych riffów. Mój faworyt do płyty miesiąca.
Hehe, właśnie wszedłem na forum żeby założyć temat o tej płycie
Faktycznie - jest świetna!
Nie spodziewałem się tak dobrego krążka po Unleashed, momentami nawet ta płyta trąci o dwie pierwsze, kultowe zresztą krążki. Rewelacja!
Płyta miesiąca bankowo, ale i wielce prawdopodobne, że znajdzie się nawet w topie roku
Faktycznie - jest świetna!
Nie spodziewałem się tak dobrego krążka po Unleashed, momentami nawet ta płyta trąci o dwie pierwsze, kultowe zresztą krążki. Rewelacja!
Płyta miesiąca bankowo, ale i wielce prawdopodobne, że znajdzie się nawet w topie roku
Troszeczkę boli że jakościowo okładka nie dorównuje muzyce. Na siłę wpleciony młot z lewej strony.
http://www.nuclearblast.de/en/data/band ... gh_res.jpg
Większy format.
http://www.nuclearblast.de/en/data/band ... gh_res.jpg
Większy format.
Coś w tym jest, nigdy nie lubiłem Unleashed - głównie dlatego, że ich albumy mnie nudziły (oczywiście nie słyszałem zapewne tych najlepszych płyt). Ten przesłuchałem nawet kilka razy i nie czuję się znudzony. Czyli jednak coś jest w "Odalheim" czego nie było na poprzednich płytach.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Hmm a jak mówisz, że "The Call" Angelus Apatrida jest nudny to okazuje się, że wcale tak nie jestKingOdin pisze:No ba, jak mówię, że to dobry album to musi tak być!
ps. Niby fajny zespół, ale jakoś nigdy nie mogę się zebrać, żeby rzucić uchem na ich nowe wydawnictwa. Pierwsze dwie natomiast uważam za bardzo prężne krążki.

