Queen

...człowiek żyje, więc tutaj, w tym Dziale, możecie pisać o płytach z innych krain muzycznego świata.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Trudno, trzeba to będzie jakoś przeżyć...
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

nie podoba mi sie... czuje sie usprawiedliwiony ze wybralem mars volte
_________________
shit happens
Corpseone
Posty: 413
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Corpseone »

Nie lubię Lamberta, jest zbyt irytujący i zniewieściały (Freddie też był homosiem, ale przynajmniej nie zniewieściałym i nie zmanierowanym), a co do najważniejszego, to jego wokal w repertuarze Queen kompletnie mi nie leży. Solowy piosenka Whataver You Want From Me (czy jakoś tak) jest bardzo ok, w popie słychać, że czuje się świetnie, ale Queen to nie tylko ballady i przeboje typu Radio Gaga. Mam nadzieję, że nie powstanie płyta Adam Lambert & Queen, po co im wokalista i koncerty, skoro Taylor i May koniecznie chcą funkcjonować jako Queen, to niech działają studyjnie, głosy mają świetne (udowadniali to wielokrotnie w historii "Królowej"), więc niech sami robią wokale, a nie angażują jakichś sezonowych wokalistów.
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

freddie byl gejem, a to to jakas zwykla ciota jest
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Olej pisze:freddie byl gejem, a to to jakas zwykla ciota jest
Mocne wyjaśnienie, ale jakże prawdziwe
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Corpseone pisze:Taylor iMay[...] głosy mają świetne
z tym to Cię deko poniosło ale i tak lubię słuchać tych mysich pisków
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Lambert jest tragiczny.
Może rejestry ma wysokie, ale jego koźla maniera wkurwia niemiłosiernie.
Corpseone
Posty: 413
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Corpseone »

firesoul pisze:Corpseone napisał:Taylor iMay[...] głosy mają świetnez tym to Cię deko poniosło ale i tak lubię słuchać tych mysich pisków
Corpseone pisze:Taylor iMay[...] głosy mają świetne
Roger Taylor ma bardzo przyjemny dla mego ucha hard rockowy zachrypnięty głos, który doskonale sprawdza się w ostrzejszych fragmentach, jak np w Fight From The Inside, Rock it (Prime Jive), I'm in love with my car, a May natomiast doskonale sprawdza się w balladowych fragmentach (początek Who Wants To Live Forever albo Too Much Love Will Kill You albo lajtowo-ogniskowych (39). Spokojnie mogliby dać sobie radę z dobrymi wokalami na płycie Queen.
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Do głosu Taylora nie mam żadnych zastrzeżeń, wręcz przeciwnie. Szczególnie lubię go słuchać na płytach The Cross, a Mad Bad And Dangerous To Know to już majstersztyk i jedna z moich ulubionych hardrockowych płyt w ogóle. May natomiast głos ma obiektywnie rzecz biorąc kiepściutki, natomiast faktycznie daje radę w spokojniejszych numerach ale tylko niektórych (All Dead, Sleeping On The Sidewalk, Long Away) natomiast Too Much Love Will Kill You czy Sail Away Sweet Sister wokalnie go już moim zdaniem przerastają. A w ostrzejszych kawałkach typu Tie Your Mother Down to już masakra
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Ależ May jest świadom swej niedoskonałości i taki Tie Your Mother Dawn na koncertach śpiewał Roger. Zgadzam się z Corpseone, że we dwóch spokojnie mogliby nagrać ścieżki wokalne.