PATHFINDER - Fifth Element

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Odnoszę też wrażenie, że jest zrobiony za szybko. Na debiut włożyli co mieli najlepszego gromadzonego i ulepszanego od zarania kapeli. Na drugiej odczuwam pośpiech i niedopracowanie wszystkiego tak jak należy.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

S.IX pisze:piciu6 napisał:S.IX napisał:Dziwne, że poza PIX, któremu mało co się podoba, nikt nie zwrócił uwagi na Pathfinder.. No cóż może ktoś się skusi.. polecam.. a jak nie to żałujcie..kiedyś ,w epoce szarości na ulicach , w domach i całym życiu ,pojawiły się chińskie, bajecznie kolorowe piórniki , pachnące również ,jak gumki ,też chińskie ,wszystko to w jebiącej po oczkach kolorystyce ,takiej w stylu barbie ,ale w ówczesnej wszeochobecnej szarości to było coś ,tylko niestety jak sie otworzyło i zaczęło użytkować ,to wyszła chińska tandeta i mizeria , takie mam skojarzenieDziwne masz skojarzenia.. nie wiem gdzie Ty sznowny PXI slyszysz tandetę, ale każdy odbiera różne rzeczy inaczej.. może po prostu nie wąchaj, ale posłuchaj.. powinno pomóc.. no i włóż płytę do odtwarzacza a nie oglądaj.. to nie komiks..Nasi rodacy zrobili naprawdę dobrą rzecz, ale w Polsce tak już jest, jak komuś coś wyjdzie to trzeba to zjechać..
piciu6 pisze:S.IX napisał:Dziwne, że poza PIX, któremu mało co się podoba, nikt nie zwrócił uwagi na Pathfinder.. No cóż może ktoś się skusi.. polecam.. a jak nie to żałujcie..kiedyś ,w epoce szarości na ulicach , w domach i całym życiu ,pojawiły się chińskie, bajecznie kolorowe piórniki , pachnące również ,jak gumki ,też chińskie ,wszystko to w jebiącej po oczkach kolorystyce ,takiej w stylu barbie ,ale w ówczesnej wszeochobecnej szarości to było coś ,tylko niestety jak sie otworzyło i zaczęło użytkować ,to wyszła chińska tandeta i mizeria , takie mam skojarzenie
S.IX pisze:Dziwne, że poza PIX, któremu mało co się podoba, nikt nie zwrócił uwagi na Pathfinder.. No cóż może ktoś się skusi.. polecam.. a jak nie to żałujcie..
nie mam kompleksu Polaka i narodowość specjalnie mi nie przeszkadza w ocenie jakiejkolwiek formy twórczości intelektualnej i jeśli spełnia ona moje oczekiwania, trafia w mój gust tudzież intryguje nieszablonowością,
to ja się bardzo cieszę i chętnie tą radością się dzielę .Ta płyta nie spełnia żadnego z kryteriów ,mało , ona mnie śmieszy po prostu, a hasło klucz polskie Rhapsody dodatkowo degeneruje całe przedsięwzięcie, no nie mogę tego materiału traktować poważnie
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Myślę, że Monstrum może czuć się zagrożone na pozycji najgorszego, polskiego zespołu metalowego.
_________________
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Te kompozycje są strasznie przekombinowane. Niewiele pomogłaby im dodatkowa, sprawniejsza obróbka w studiu (co najwyżej przestałyby drażnić pewne "dziwne przejścia" między poszczególnymi częściami danych utworów).
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

Nie są przekombinowane, a urozmaicone.. Po prostu trzeba płycie poświęcić więcej czasu, bo dzieje się na nień sporo i trudno to przyswoić za pierwszym, czy drugim razem..
Tak czy inaczej chyba mało kto na tym forum przekona się do nowej płyty Pathfinder.. Większe poruszenie na tym forum wywołują dziwne blackowe projekty itp więc co się dziwić..
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Nigdy nie dyskredytowałem na starcie power metalu z progowymi i symfonicznymi inklinacjami.
Tutaj, wydaje mi się, panowie postawili przed sobą zadanie nie do wykonania - kompozycyjnie i od strony produkcji.