Na pewno szkoda, że stanął w takim miejscu.Tibor_Ferenczy pisze:Płyta praktycznie taka sama jak poprzednia. Można posłuchać, wstydu nie ma. Szkoda że kreator stanął w miejscu.
Dołączył do u mnie dawno do najmniej zaszczytnego grona zespołów, których słucham - tzn nowych płyt juz nawet nie sprawdzam, bo wiem, że będzie kicha
Dla mnie przestali istnieć po Enemy Of God.

