Grave Digger - Clash of the gods

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Tymczasem EP-ki "Home at Last" jak nie było widać, tak dalej nie widać, mimo że już 28 lipca
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

W ogóle coś z tymi wypożyczalniami się porobiło, pamiętam jak któryśtam album bodajże Rhapsody słuchałem 2 miesiące przed premierą, teraz nawet ruscy nie kwapią się z wrzucaniem na swoje magiczne portale
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

metalofil pisze:Tymczasem EP-ki "Home at Last" jak nie było widać, tak dalej nie widać, mimo że już 28 lipca
Mówisz i masz
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

I już wiadomo że zamykacz to koncertowy killer.
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Właśnie zauważyłam, że na tym forum jeszcze nie ma tego elektryzującego newsa:
http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... =1&theater
Żel pod prysznic Grave Digger <łapie się za głowę>
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

najwyraźniej na muzyce coraz trudniej zarobić (poniekąd coś o tym wiem
), więc trzeba wprowadzać w życie model biznesowy KISS
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3344
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Strati pisze:Właśnie zauważyłam, że na tym forum jeszcze nie ma tego elektryzującego newsa:http://www.facebook.com/photo.php?fbid= ... theaterŻel pod prysznic Grave Digger <łapie się za głowę>
bo padne.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Po kąpieli poczujesz się jak prawdziwy szkocki woj, chwycisz swój miecz, założysz spódnicę mamy i pobiegniesz na wiejską walczyć o wolność, prawo i sprawiedliwość.
Następne pewnie będą gumowe kaczki i czepki, a potem szczotki do wc, w końcu to w pobliżu wanny/prysznica.
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

berba pisze:I już wiadomo że zamykacz to koncertowy killer.
Mnie bardziej odpowiada lekko zmodyfikowany hymn poprzedniego Wacken (i w sumie racja, Wacken = metal
).
Wszystkie trzy kawałki mocno Acceptowe (choć płytowy, oczywiście, podrasowany epicko
). Całkiem dobrze się tego słucha.
Z lajwów najlepiej wypada chyba BOAH. "Excalibur" bez chórków sprawdza się słabiej, HMB bez zmian
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Zastanawiam się czy słuchaliśmy tej samej płytki.
Dla mnie te 3 numery Diggera są żenujące i obawiam się, że nadchodzi kolejne nieporozumienie z Niemiec w tym roku.
Za tak prostacki riff i jednowersowy refren w "Rage Of The Savage Beast" nawet w teutońskim heavy powinno się roztrzeliwać z miejsca. Och i zaraz zagrywka otwierająca "Metal Will Never Die" - łapię się fotela, próbując nie usnąć przy popowym refrenie i banalnej jak włos z dupy zagrywce Ritta. "Home At Last" żżyna z kolei riff z "Rheingold", głebszy głos Boltendahla próbuje przekonać, że oto mam do czynienia z kopiącym dupsko heavy.
Dobra, jest tendencja spadkowa od 2009, ale spodziewałem się czegoś na miarę choćy "Liberty Or Death". Gdzie power, pazur, jakaś minimalna chęc przypierdolu. Tu nie ma nic, pusty w środku słoik bez zawartości z ładną nakrętką renomowanej firmy. Oby krążek był inny, choć nadzieje jużdawno porzuciłem. Nie wiem co może pomóc tej kapeli, już przecież "Ballads Of A Hangman" z Mannim i świetnym Thilo Hermannem był nudny jak flaki z olejem...