Heaven And Hell vs. Blizzard Of Ozz
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
dla mnie wybór łatwy w sumie, ale faktycznie to ten rok obfitował w zajebiste alumy: Whitesnake - Ready an' Willing, Saxoni wydali dwie : Wheels of Steel i Strong Arm of the Law , Motorek - Ace of Spades a Prądotwórcy - Back i Black ... to było RO(c)K !!!Raf pisze:Do tej pory nie wiem, którą wybrać. Obie znakomite.
i jakby tutaj szerzej potraktować temat to dopiero wtedy mamy problem !!!
_________________
Cheers !
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Heaven and Hell. Bardziej leży mi klimat, riffowanie Iommiego, a przede wszystkim wokal małego Wielkiego człowieka. Solową twórczość Ozzy'ego lubię, ale bez obesrania. "Blizzard of Ozz" niewiele zmienia w tej materii choć będąc sprawiedliwym muszę przyznać, że kilka znakomitych momentów posiada
H&H jest natomiast dla mnie znakomity w całości.
H&H jest natomiast dla mnie znakomity w całości.
cóż , jesteś tendencyjny ,.....jako i ja .Last Axeman pisze:Heaven and Hell. Bardziej leży mi klimat, riffowanie Iommiego, a przede wszystkim wokal małego Wielkiego człowieka. Solową twórczość Ozzy'ego lubię, ale bez obesrania. "Blizzard of Ozz" niewiele zmienia w tej materii choć będąc sprawiedliwym muszę przyznać, że kilka znakomitych momentów posiadaH&H jest natomiast dla mnie znakomity w całości.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
