MANOWAR - The Lord Of Steel
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
El Gringo jest lekko lepsze od reszty w tym sensie, że się czymkolwiek wyróżnia ponad szarość i banalność. Ballada też jest w miarę, smykałkę do takich rzeczy też zawsze mieli, ale ten chujowy sound, jesus mariaLecter pisze:Mnie album się podobał, ale nie jest to pewnie album, do którego prędko wrócę. Ale nie powiesz, że "El Gringo" jest słabe.
Jarr pisze:Est napisał:Tego się dowiemy, jak pojawi się finalna wersjaFinalna wersja już jutro. Cena CD 89,00zł - ktoś kupuje?
Za taką cenę to chyba jakaś edycja superlimitowana w rewelacyjnym digipacku. Pewnie jako bonus jakieś dvd z materiałem filmowym jak kapela nagrywa ten album.Est pisze:Tego się dowiemy, jak pojawi się finalna wersja
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
To niezłe sobie żarty robią z fanów
Dla porównania Moonspell w tym roku wydał podwójny album i można go było nabyć za niecałe 80 zł (warto też wspomnieć, że wydanie podwójne ma wygląd kolekcjonerskiego).
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Dla porównania Moonspell w tym roku wydał podwójny album i można go było nabyć za niecałe 80 zł (warto też wspomnieć, że wydanie podwójne ma wygląd kolekcjonerskiego).
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Finalna wersja jest już od paru dni na YT, chyba że została skasowana. Brzmienie nie różni się dramatycznie, jest nieco bardziej "matowe", przytłumione, perkusja ta sama, bas może nieco bardziej w tle, solówki czasem są głośniejsze/mają nałożony nieco inny efekt. Jest też kilka mniejszych lub większych zmian aranżacyjnych (długa solówka w The Gringo, inne zakończenie Righteous glory, inny wstęp do Born In A Grave). No i mamy jedenasty utwór zatytułowany "The Kingdom Of Steel".

