Taka se ta nowa płyta...

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

tylko że Rivals gra tak bo chcą brzmieć jak Hughes i wszystkie jego kapele a Glenn po prostu to gra swoje, tak więc przebierańcy mogą spadać na szczaw
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

serio, pójdź kiedyś na koncert Rival Sons i zobacz sam jakie to nieszczere wszystko
żeby nie było - Glenn koncertowo też doskonały (widziałem w wersji solo)
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Voltan pisze:serio, pójdź kiedyś na koncert Rival Sons i zobacz sam jakie to nieszczere wszystkożeby nie było - Glenn koncertowo też doskonały (widziałem w wersji solo)
spoko, tak sie droczę, choć fakktycznie lekko wurwia mnie to stylizowanie to nie odmówie chłopakom dobrego grania skoro dobrze grają
Ale wolę oryginały
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

jak dla mnie bardzo spoko, ale raczej na pewno nie lepszy od którejkolwiek z pozostałych
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14885
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

fajna płyta, klimatyczna, fantastycznie brzmiąca mimo, że dla mnie za lekka w sensie gitarowego mięcha.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Corpseone
Posty: 413
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Corpseone »

Fakt, jest płyta trochę lżejsza gitarowo od 2, ale za to Sheriniana wyeksponowano jak nigdy (pojedynek z Bonamassą w ostatnim numerze niszczy!), gitary akustyczną nadają aranżacyjnego smaczku i świetnie podkreślają liryczne momenty, w Common Man muzycy pofunkowali sobie aż miło (Hughes spokojnie mógłby sobie pośpiewać w końcówce Superstitious Steviego Wondera). Jak dla mnie to bardzo równa płyta, nie tak wspaniała jak poprzedniczka, ale jestem z niej bardzo zadowolony. Dla mnie płyta roku 2012.
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
Robson
Posty: 1191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Robson »

Aż muszę obczaić. Nie tylko tę płytę, ale i poprzednie.
_________________
"Sometimes you gotta run before you can walk."