Najlepszy numer 2012

Wszystko o płytach 2012 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3344
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Mam 2 takie kawalki:
Dead Can Dance – Return of the She-King
Ahab – Antarctica The Polymorphess
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 610
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

o, zapomniałem, że w zeszłym roku jeszcze nowe dead can dance wyszło.
a co do nowego the cult, to sprawdziłem sobie tę płytę wczoraj w drodze do pracy i wydaje mi się nudna. taka konwencja moim zdaniem wymaga maksymalnej chwytliwości, więc skoro za pierwszym razem nie złapałem i mi się nie podoba, to już mi się nie spodoba.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

sebastian pisze:a co do nowego the cult, to sprawdziłem sobie tę płytę wczoraj w drodze do pracy i wydaje mi sięnudna.
Chyba Ty !
Bardzo dobry album, spokojnie wchodzi do top 10 roku. W sumie ze stricte metalowych rzeczy żadna płyta z 2012 mi aż tak nie robi jak to The Cult.
_________________
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

bedą z Ciebie jeszcze ludzie
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

piciu6 pisze:bedą z Ciebie jeszcze ludzie
Nie sądzę
chociaż akurat na kawał prawdziwego, rockowego grania na najwyższym poziomie zawsze znajdę czas choćby wśród najbardziej bestialskiego łomotu
.
_________________
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

fajosko, że też normalne dzwięki potrafią Cię złapać, choć wg.mnie to bardziej zasługa mrocznego klimatu tej płyty i zagęszczenia dżwieków, bo Duffy kręci tutaj niemiłosiernie, ale właśnie brakuje mi na tej płycie powietrza a tym samym pierdalnięcia gitarowego, bo przez miks jest ona za bardzo stłamszona, dlatego ten album jest dla mła tylko przyzwoity, stoi sporo za Ceremony a co tutaj mówić o Sonic Temple, bo Electric to juz zupełnie inna jazda dzwiekowa.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

A mój ulubiony The Cult to ten z 1994 - ich najcięższy, najbardziej dołujący materiał, więc wszystko się zgadza.
_________________
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Kolejność przypadkowa:
Manowar - Touch the Sky
Candlemass - Prophet
Therion - Initials B.B. (Serge Gainsbourg cover)
Unisonic - Unisonic
Diablo Swing Orchestra - Guerilla Laments
Lacrimosa - This Is the Night
Armia - Aguirre (wersja z sountracku do Podróży na Wschód)
Awatar użytkownika
zbigniew_ramirez
Posty: 500
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: zbigniew_ramirez »

1. Asphyx "Deathhammer"
2. Cannibal Corpse "Demented Aggression"
3. Napalm Death "The Wolf I Feed"
4. Gojira "L'Enfant Sauvage"
5. Paradise Lost "Tragic Idol"
6. Killing Joke "Rapture"
7. Lamb of God "King Me"
8. Lacuna Coil "My Spirit"
9. Fear Factory "Recharger"
10. Soulfly "Gladiator"
_________________
Kurde faja!