Alastor - Spaaazm (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Kirk pisze:Nawet nie wiedziałem, że Alastor nagrywał nowy materiał:http://www.youtube.com/watch?v=xBO4ARC8 ... ure=relmfu
Że nagrywał to wiedziałem, nie wiedziałem natomiast, że premiera jest już 26 listopada.
1. Beaten
2. Look at Me
3. Real Face
4. Crawling
5. Out of Anger (In Your Face)
6. Righteous Kill
7. Hatemate
8. My Soul
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nowa płyta tuż tuż, tymczasem raczę się nową - starą czyli "Destiny", która jest po prostu kapitalna. Przed wszelkimi germańcami czy amerykańcami nie mają się polskie pany absolutnie czego wstydzić.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Est pisze:Last Axeman napisał:Alastor - Out of AngerWokal nie do końca mnie przekonuje jak na razie, instrumentalnie natomiast pełne zawodowstwoTyle, że album o wiele słabszy od "Spaaazm" - poprzeczka jednak za mocno podniesiona. Dla mnie "Out Of Anger" jest średni.
Last Axeman pisze:Alastor - Out of AngerWokal nie do końca mnie przekonuje jak na razie, instrumentalnie natomiast pełne zawodowstwo
Że słabszy to się zgadzam, ale nie przekreślałbym go tak szybko jak Odin, czyli w połowie, bo muzycznie ciągle daje radę, a i wyprodukowany jest bardzo dobrze. Mnie się podoba, ale trudno mi określić jak bardzo, bo jeszcze jestem na etapie badania, a nie mam ostatnio za bardzo czasu wsłuchiwać się dokładnie :/ Wokal natomiast nadal mi nie leży za bardzo, akcent też nie najlepszy, co momentami niestety razi.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

W zasadzie to przekonałem się do tej płyty, ale i musiałem poświęcić jej sporo czasu. "Spaaazm" wprawdzie nie przebili, choć wstydzić się na pewno tez nie mają czego, bo "Out of Anger" to bardzo porządna produkcja, z dobrze i w odpowiednich proporcjach zmiksowanym klasycznym i nowoczesnym thrashem. Wokalista może nie zabija, ale i do niego już przywykłem. Co ciekawe nie przypominam sobie, żebym natknął się gdzieś na negatywną recenzję/opinię na temat nowej płyty, w sumie tylko u nas psioczenie
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Z fejsbuka zespołu:
"Nadchodzi ZŁO! Przygotowujemy dla Was reedycję albumu, który miał swoją premierę 22 lat temu, w 1994 r.! Kiedy będzie? Klasycznie, niebawem!"
Git. Album zajebisty.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

O, pięknie, uzupełni się braki w kolekcji
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Lepszy remaster starego, ale dobrego albumu niż kolejny pozbawiony wyrazu "Out Of Anger"
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ostatnia płyta jest jest w sumie spoko, ale wiadomo że
"Zło" >>>>>>>>>>>"Out Of Anger"
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Prawdę mówiąc jako następca "Spaaazm" wypada bardzo słabo. Już nawet pomijając przerzucenie się na język angielski.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

To przerzucenie się znacząco negatywnie wpłynęło na odbiór całości, a konkretnie kiepski akcent wokalisty. Myślałem, że do tego przywykłem, ale jak ostatnio zapuściłem sobie klip do "Crawling" to strasznie ten polisz inglisz był irytujący.

Wróć do „Płyty”