Threshold 06.03.13 Warszawa, Progresja

Info, relacje, zdjęcia, komentarze. Szalejcie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Krusejder
Posty: 23
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Krusejder »

jedź nawet na koniec świata
koncert był megaelegancki
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

no dobra, bilet kupiony
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

to ja moze dodam jako zalozyciel tematu, ze sprawdzilem co chlopaki graja i z prawdopodobienstwem graniczacym z pewnoscia moge smialo stwierdzic, iz nigdy w zyciu na nich nie pojde.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

pytanie - jak dlugo grali? i ile trwala cala impreza, od poczatku pierwszego supportu do konca threshold?
_________________
shit happens
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Threshold grał około 1h 45min na moje oko.
Całość razem z oboma supportami trwała od ok. 19tej do 22.50 chociaż 100% pewności nie mam bo nie kontrolowałem jakoś mocno czasu
_________________
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Tak, grali prawie 2 godziny. Koncert skończył się zaraz przed 23 - ale nie wiem, kiedy grał pierwszy support, bo akurat niespecjalnie się na niego spieszyłem.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

kurwa, to mam nadzieje ze niemiaszki oszukuja z tym ze start calosci o 20.30 dopiero
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

w Wawie pierwszy support zaczął 18:45
były spore przerwy między kapelami
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

alez pieknym koncertem dojebali w augsburgu
wilson - mistrz
jedyny minus ze faktycznie pozno zaczeli, musialbym prawie pol godziny odpuscic zeby na pociag zdazyc, po pierwszym kawalku juz wiedzialem ze raczej nie wchodzi w gre, a jak podejrzalem set to juz zupelnie wybilem sobie to z glowy
zostalo mi wiec nocne poszukiwanie kebaba w augsburgu, o 5 rano pociag do monachium i na 9 do roboty, ale warte bylo kazdej godziny na dworcu
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

był crowd-surfing?