Pretty Maids - Motherland
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
no Red Hot najlepsza w ich dysce to nie jest, Sin-deade też nie, ale z tych wszystkich póżniejszych krzyżówek metalowo-popowych, melodyjno-hardrockowych jest najrówniejsza i spokojnie wykopuje Leppardów z ich własnej ligi, czyli można spłodzić lekkość melodyczną zachowując zadziorność metalową nie popadając w wioskowość, co im się do tej pory zawsze zdarzało, z wyjątkiem wspomnianych na początku płyt oczywiście.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Studiowałem ten temat od początku, obserwowałem klasyczne podbijanie bębenka, przesłuchałem album i...zupełnie nie podzielam tych wszystkich zachwytów. Ciut lepsza pozycja od "Pandemonium" ale generalnie nic w głowie nie zostało mimo kilku odsłuchów. Zupełnie nijakie melodie i pod ich względem "Moherland" jest daleko w tyle w całym ich dorobku. Póki co, ostatnia najlepsza płyta to "Carpe Diem" i zanosi się, że jeszcze tak jakiś czas zostanie...
_________________
One Breath Life Score
_________________
One Breath Life Score
sonen pisze:to druga po Future World moja ulubiona płyta tego zespołu
Red, Hot and Heavy - 9/10Alvacast pisze:Znam tylko pierwsze 3...Ktoś tu zna się na tym zespole? Móglby pokrótce opisać każdą z późniejszych płyt?
Future World - 10/10
Jump The Gun - 7/10
Sin-Decade - 9/10
Stripped - 6/10
Scream - 7/10
Spooked - 8/10
Anything Worth Doing Is Worth Overdoing - 7/10
Carpe Diem - 5/10
Planet Panic - 8/10
Wake Up to the Real World - 5/10
Pandemonium - 8/10
Motherland - 9/10
_________________
"Sometimes you gotta run before you can walk."
