no właśnie nie znając zanim napisałem przesłuchałem jeden numer i stwierdziłem powyższe
dla mnie Korn jest męczący, a to słabe
ten numer z twojego linka trochę lepszy od tego, który ja wcześniej słyszałem, ale i tak pewnie się na nich spóźnię, bo to zdecydowanie nie dla mnie.
Impact Festival - Warszawa, Lotnisko Bemowo, 04-05.06.2013
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Rammstein rozjebał doszczętnie! Ghost zresztą tak samo - tylko brakowało trochę atmosfery, bo grali w dzień i do tego na małej scenie.
Szkoda też, że występ Mastodona został ścięty do niespełna 20 minut - niby deszcz padał na scenę i trzeba było zabezpieczyć sprzęt :-/ W ogóle dzisiaj była koszmarna pogoda na festiwal.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Szkoda też, że występ Mastodona został ścięty do niespełna 20 minut - niby deszcz padał na scenę i trzeba było zabezpieczyć sprzęt :-/ W ogóle dzisiaj była koszmarna pogoda na festiwal.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Może być.
Przyszedłem na końcówkę Love and Death i po paru dźwiękach stwierdziłem, że niewielka strata
Mastodon zaczął fajnie, ale nic nie zobaczyłem, bo MASAKRA Z NIEBA zmusiła mnie do schowania się pod jednym z rozstawionych na terenie parasoli. Po chwili padało tak, że nawet słychać ich nie było, a zaraz potem przerwali - sprzęt sprzętem, ale pod sceną chyba też nikt nie został
Ghost - nie wiem, Est (i nie tylko), co ci się w tym tak podobało. Image git. Instrumentalnie - ok, odegrali numery z płyt - czyli nic specjalnego. Wokalnie bardzo kiepsko + chórki z playbacku.
Behemoth - wszystko się zgadzało zasadniczo + fajne pyro.
Airbourne - rakęrol, jak zwykle mnóstwo energii na scenie, tylko Joel nie miał na co się wspinać
Slayer - ok
nie znam się na Slayerze, więc więcej nie napiszę
Korn - nie lubię z płyt, nie polubiłem na żywo - fajne światła i statyw do mikrofonu, bardzo dobry bębniarz, ale nie dali mu się wykazać
muzycznie dla mnie nic tam nie było
Rammstein - nie lubię z płyt, ale na żywo znakomicie. Muzycznie wszystko się zgadzało, a do tego produkcja taka, że nie chcę nawet sobie wyobrażać ile to wszystko kosztowało
Nie wiem czy ktoś na świecie ma to lepiej opracowane.
Przyszedłem na końcówkę Love and Death i po paru dźwiękach stwierdziłem, że niewielka strata
Mastodon zaczął fajnie, ale nic nie zobaczyłem, bo MASAKRA Z NIEBA zmusiła mnie do schowania się pod jednym z rozstawionych na terenie parasoli. Po chwili padało tak, że nawet słychać ich nie było, a zaraz potem przerwali - sprzęt sprzętem, ale pod sceną chyba też nikt nie został
Ghost - nie wiem, Est (i nie tylko), co ci się w tym tak podobało. Image git. Instrumentalnie - ok, odegrali numery z płyt - czyli nic specjalnego. Wokalnie bardzo kiepsko + chórki z playbacku.
Behemoth - wszystko się zgadzało zasadniczo + fajne pyro.
Airbourne - rakęrol, jak zwykle mnóstwo energii na scenie, tylko Joel nie miał na co się wspinać
Slayer - ok
nie znam się na Slayerze, więc więcej nie napiszę
Korn - nie lubię z płyt, nie polubiłem na żywo - fajne światła i statyw do mikrofonu, bardzo dobry bębniarz, ale nie dali mu się wykazać
muzycznie dla mnie nic tam nie było
Rammstein - nie lubię z płyt, ale na żywo znakomicie. Muzycznie wszystko się zgadzało, a do tego produkcja taka, że nie chcę nawet sobie wyobrażać ile to wszystko kosztowało
Nie wiem czy ktoś na świecie ma to lepiej opracowane.
K0stek pisze:Ponoć jakiś Slayer grał też. Fajny ten zespół jest ?
Tego nie da się wyjaśnić, Ghosta albo się lubi, albo nie - nie ma niczego pośredniego. Dla mnie wypadli świetnie, a chórki były z playbacku, bo gdzie na tej mini-scenie miał się ktoś jeszcze zmieścić? Ich było na scenie dwa razy tyle co gości z Love & Death.Voltan pisze:Ghost - nie wiem, Est (i nie tylko), co ci się w tym tak podobało. Image git. Instrumentalnie - ok, odegrali numery z płyt - czyli nic specjalnego. Wokalnie bardzo kiepsko + chórki z playbacku.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
a po co miałoby być ich więcej do śpiewania chórków? było ich 2 razy tyle co gości z Love & Death.
dodatkowe 2 wokale instrumentalistów (którzy szczególnie skomplikowanych partii nie odgrywają przecież) zrobiłyby lepszą robotę niż ten playback
niestety ich wokalista to dramat, całkowicie dyskwalifikuje ten zespół na koncertach jak dla mnie
dodatkowe 2 wokale instrumentalistów (którzy szczególnie skomplikowanych partii nie odgrywają przecież) zrobiłyby lepszą robotę niż ten playback
niestety ich wokalista to dramat, całkowicie dyskwalifikuje ten zespół na koncertach jak dla mnie
Nie będę się starał ciebie przekonać do Ghost, bo i tak wiem, że mi się nie uda.
Ktoś wrzucił ładnej jakości nagranie z wczorajszego występu Ghost:
http://www.youtube.com/watch?v=lXHLqWh-ux4
http://www.youtube.com/watch?v=XPXsXZeJ-68
http://www.youtube.com/watch?v=8R9MfKB6sv0
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Ktoś wrzucił ładnej jakości nagranie z wczorajszego występu Ghost:
http://www.youtube.com/watch?v=lXHLqWh-ux4
http://www.youtube.com/watch?v=XPXsXZeJ-68
http://www.youtube.com/watch?v=8R9MfKB6sv0
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

