Black Sabbath - 13 (2013)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Niestety, Iommi to nie Impellitteri, a Ozzy to nie Martin, więc nie wiem czego się spodziewałeś.Aplegatt pisze:Iommi mógłby się pokusić o coś bardziej oryginalnego, bo że umie pokazał chociażby na swoich płytach solowych.
Nawiązanie to solowego Tony`ego też nie koherencyjne, bo wrażenie zróżnicowania na debiucie powodował inny wokal w każdym kawałku, a na dwójce to wiadomo, że Hughes mieszał.
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Cześć chłopaki!
13 to według mnie najsłabszy album Black Sabbath
Mimo to i tak uważam, że jest bardzo dobry. Co prawda brzmi trochę jak taki tribute, ale na koniec kariery, na ostatnią płytę zamykającą, to może nawet i dobrze. To miało wzbudzić sentymenty, dawne wspomnienia i tak właśnie chyba jest. Trochę jestem rozczarowany solówkami Iommiego, genialnych riffów raczej też tu nie ma, robione na zasadzie "to brzmi jak nasze stare sabbath, fanom na pewno się spodoba", brakuje czegoś jak np. to:
http://www.youtube.com/watch?v=n6P_W-j6540
ale i tak kawał dobrej roboty. Ozzy w porządku. Ciekawe jakby ta płyta brzmiała z Wardem.
Ogólnie rozczarowany nie jestem, zachwycony też nie, jest w porządku i tyle.
W starciu z DYK chyba jednak wygrywa u mnie 13 ale to raczej za większy sentyment (tylko troszkę większy) do starego Sabbath.
p.s. oczywiście że lampa!
13 to według mnie najsłabszy album Black Sabbath
Mimo to i tak uważam, że jest bardzo dobry. Co prawda brzmi trochę jak taki tribute, ale na koniec kariery, na ostatnią płytę zamykającą, to może nawet i dobrze. To miało wzbudzić sentymenty, dawne wspomnienia i tak właśnie chyba jest. Trochę jestem rozczarowany solówkami Iommiego, genialnych riffów raczej też tu nie ma, robione na zasadzie "to brzmi jak nasze stare sabbath, fanom na pewno się spodoba", brakuje czegoś jak np. to:
http://www.youtube.com/watch?v=n6P_W-j6540
ale i tak kawał dobrej roboty. Ozzy w porządku. Ciekawe jakby ta płyta brzmiała z Wardem.
Ogólnie rozczarowany nie jestem, zachwycony też nie, jest w porządku i tyle.
W starciu z DYK chyba jednak wygrywa u mnie 13 ale to raczej za większy sentyment (tylko troszkę większy) do starego Sabbath.
p.s. oczywiście że lampa!
no mówię że lampa to sie kłóci ze mną bez sensu
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
ja bym w to Technical Ecstasy nie mieszał, Seventh , Idol, Cross jak najbardziej
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Skoro wolisz zawodzącego Warda w "It's Alright" od przyprawiającego ciary "Eternal Idol" to nie mam pytań
"Cross" ma swój urok, nie odarto go ze złożoności,. Owszem, część materiału wygładzają klawisze. Ja wiem, że ty nie lubisz Martina, ale bez przesady - jak można nie lubić numerów w rodzaju "Evil Eye"?
Seventh nie traktuję jako płyty BS.
"Cross" ma swój urok, nie odarto go ze złożoności,. Owszem, część materiału wygładzają klawisze. Ja wiem, że ty nie lubisz Martina, ale bez przesady - jak można nie lubić numerów w rodzaju "Evil Eye"?
Seventh nie traktuję jako płyty BS.
wręcz uwielbiamAlvacast pisze:Skoro wolisz zawodzącego Warda w "It's Alright" od przyprawiającego ciary "Eternal Idol" to nie mam pytań.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
