Black Sabbath - 13 (2013)

Wszystko o płytach 2013 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Płyta jest bardzo dobra.
Jestem zaskoczony na plus!
W grudniu na koncert:)
_________________
666
Awatar użytkownika
Aplegatt
Posty: 191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Aplegatt »

piciu6 pisze:właśnie posłuchałem bonusów, zajebiste, biorę tę edycję
Ja także i w związku z tym mam parę pytań egzystencjalnych: czemu u diabła to są tylko bonusy? Czemu nie ma tych kawałków na płycie właściwej zamiast paru takich, które na niej się znajdują? Czemu nie ma takich więcej?
Corpseone
Posty: 413
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Corpseone »

A mnie bonusy nie przekonują. Uważam, iż słusznie nie znalazły się na płycie. Tą płytą rządzi nie Ozzy, ani nie Tonny. Geezer na tej płycie niszczy absolutnie swoim basem, ponadto napisał naprawdę ciekawe teksty. A co do wcześniejszych płyt BS, to ja na przykład uwielbiam Seventh Star, choć jest to bardziej Tonny Iommi & Black Sabbath & Glenn Hughes:)
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
Scald
Posty: 111
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Scald »

Tony Iommi to Black Sabbath.
Corpseone
Posty: 413
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Corpseone »

Niewątpliwie Iommi nagrał wszystkie płyty z Black Sabbath, ale czy te płyty, na których występował wyłącznie on z oryginalnego składu są dobre? Zależy od gustu. Dla mnie na przykład albumy z Martinem są słabe, tyłka nie urywają. Gitara Iommiego brzmi rasowo, a szczególnie gdy Geezer Butler wspiera ją swoim basowym dudnieniem.
_________________
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
Alvacast
Posty: 1715
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Alvacast »

Corpseone pisze:Dla mnie na przykład albumy z Martinem są słabe
W zamian wychwalasz Seventh Star, git...
Scald
Posty: 111
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Scald »

Jestem może nieobiektywny bo Sabbath to moja ulubiona kapela wogóle, ale każdy kto nie przepada za erą Martina powinien jeszcze raz wrócić do najlepszych dzieł z nim (Headless Cross, TYR) i popatrzeć na nie przez inny pryzmat. To przecież jasne że w porównaniu z pierwszymi pięciomia płytami wypadają przeciętnie co absolutnie nie powinno ich skreślać.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Zgadza się, poza tym, że nawet w zestawieniu z pierwszymi pięcioma nie wypadają przeciętnie
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Bladł to pewnie za każdym razem Ozzy, kiedy słyszał o ile lepsi wokalnie są jego następcy w BS, w tym Tony Martin.

Wróć do „Płyty 2013”