Protector - Reanimated Homunculus (2013)

Wszystko o płytach 2013 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Najsłabszy dla mnie Holiday In Hell, ale to tylko z powodu jednego irytującego riffu.
Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

Last Axeman pisze:A "Sons of Cain" poniewiera
Oj i to kurwa strasznie, świetna płyta.
_________________
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Axik, wydziel prosze te nasze orgazmy do osobnego tematu, moze ktos przyjdzie popsioczyc. W kazdej dobrej historii musi byc czarny charakter.
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

pan_Heathen pisze:takie powroty to ja rozumiem, a nie jak poważne, thrashowe kiedys kapele powracaja po 20 latach z jakimis nowomodnymi pjardami. Z litosci nie wymienie tu Defiance, Forbidden, czy, po jednej czy dwoch dobrych płytach, Onslaught i Exodus. Choć kusi mnie, zeby wymienic! Tak nie wymieniac moznaby dalej,
Defiance - kapitalny powrót!
Forbidden - kapitalny powrót!
Onslaught - KP - rewela, dwójki po powrocie nie pamiętam, za to VI to mocna rzecz
Exodus - nie wymaga komentarza
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Wiem, ze je lubisz
Pewnie w swojej szufladzie to są dobre płyty, ale ja akurat takich gmerań przy thrashu nie trawię. Exodus gmera najmniej, ale jego dwie ostatnie płyty subiektywnie oceniam jako za długie i nudne. Gdyby wzieli najlepsze pomysły i skrocili to do 40 minut, byłaby rakieta.
edit. zapominalem, ze Exodus jeszcze wokal musi wymienic.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

pan_Heathen pisze:Axik, wydziel prosze te nasze orgazmy do osobnego tematu, moze ktos przyjdzie popsioczyc. W kazdej dobrej historii musi byc czarny charakter.
Wydzielone więc można się orgazmować w docelowym temacie.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ach, och och, jakie to dobre.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Niby tradycyjny Protector, ale wcale nie tak oczywisty i dosłownie zbieżny z klasycznymi albumami tego zespołu jak mogłoby się wydawać. Nie kojarzy mi się też z żadnym jednym konkretnym wcześniejszym materiałem Protector. Pęd niby golemowski, niektóre zwolnienia przywodzą na myśl "Urm the Mad", barwa brzmienia z kolei kojarzy się "The Heritage", z nim i "Shedding of Skin" kojarzą się też najbardziej intensywne przyspieszenia połączone z wolniej charczącym wokalem, kiedy robi się bardziej death metalowo. Generalnie rzecz biorąc wszystko zebrane do kupy mieli elegancko, dlatego powinno przypasić zarówno thrashowcom, jak i tym, którzy preferują brutalniejsze dźwięki. Warto również podkreślić kwestię, która była już w temacie wspomniana - to jest w 100 procentach tradycyjnie łupanie, bez nawet śladowych ilości bardziej nowoczesnych zagrywek. Prężny come back.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

ciekawe jest to, ze tylko wokalista się ostał z oryginalnego składu, a muzyka przypomina stare dokonania bardziej, niż w wielu comebackach w pełnym lub prawie pełnym składzie.
W ogóle to szacun, bo Protector to teraz jest szwedzka kapela a nie słychać żadnych patentów związanych z tamtejszą szkołą (na które reaguję wysypką). Pewnie trzeba było najpierw torturami ich zmusic, zeby sie tego wyrzekli
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Racja, pewnie Missy postawił im warunek - gracie bez szwedzenia, inaczej wypad
Z drugiej strony tortury być może nie były potrzebne, bo jak patrzę na kapele, w których ci kolesie pogrywali lub pogrywają to dominuje blackowa lub deathowa rzeź z thrashem wymieszana, żadnego MDM-u, a to chyba ten powoduje u ciebie wysypkę :]