Black Sabbath - 13 (2013)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
W przypadku 70-latków o wzwód ciężko, jak mniemam
, toteż nadrabia się innymi walorami. Ja przez miesiąc słuchałem tylko tej płyty. Tylko tej. Przez miesiąc. Tylko.
Nie mogłem się od niej uwolnić, choć zdawałem sobie sprawę, że to nie jest arcydzieło. Wiadomo było, że drugiego
War Pigs
ani
A National Acrobat
na tym albumie nie będzie. A z drugiej strony zadawałem sobie pytanie: jaka by ta płyta musiała być w przypadku tego zespołu, od którego wszystko (lub większość tego) co najważniejsze w metalu zaczęło się od tego zespołu. Jak musiała by wyglądać ta płyta, by zadowolić wszystkich? Wszystkich, którzy dojrzewali z tym zespołem od początku, wszystkich, którzy zaczynali ich słuchać w różnych okresach działalności, wszystkich, którzy nie lubią z takich czy innych względów, ale doceniają? Jaką nagrać płytę w przypadku zespołu Monumentu i Powrotu Legendy, aby uwzględnić historię, wszystkie oblicza, przemiany, mijający czas i dzień dzisiejszy? No jaką?
Właśnie taką.
, toteż nadrabia się innymi walorami. Ja przez miesiąc słuchałem tylko tej płyty. Tylko tej. Przez miesiąc. Tylko.
Nie mogłem się od niej uwolnić, choć zdawałem sobie sprawę, że to nie jest arcydzieło. Wiadomo było, że drugiego
War Pigs
ani
A National Acrobat
na tym albumie nie będzie. A z drugiej strony zadawałem sobie pytanie: jaka by ta płyta musiała być w przypadku tego zespołu, od którego wszystko (lub większość tego) co najważniejsze w metalu zaczęło się od tego zespołu. Jak musiała by wyglądać ta płyta, by zadowolić wszystkich? Wszystkich, którzy dojrzewali z tym zespołem od początku, wszystkich, którzy zaczynali ich słuchać w różnych okresach działalności, wszystkich, którzy nie lubią z takich czy innych względów, ale doceniają? Jaką nagrać płytę w przypadku zespołu Monumentu i Powrotu Legendy, aby uwzględnić historię, wszystkie oblicza, przemiany, mijający czas i dzień dzisiejszy? No jaką?
Właśnie taką.
wszystko pięknie. to wszystko kwestia indywidualnych potrzeb. podjarany ciężko, słuchałem pierwszy raz łapczywie, drugi raz entuzjastycznie nastawiony, trzeci raz analitycznie, czwartego razu nie było. za jakiś czas podejdę sobie jeszcze raz, ale przewiduję, że będzie jak z H&H, w porzo i do szuflady
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
co do pierdolonego Forbidden, ja bym jeszcze dodał w chuj żenującego to pełna zgoda, ale straszliwie ubolewam, że ta płyta, nowa w sensie, mnie okropnie znudziła, no kurwa słuchałem i tak i siak i nic, nie wiem, może jestem nienormalny, to jest stary BS, zajebiaszczo być powinno, ale ja myślę sobie skromnie, jako bezkrytyczny odbiorca twórczości Ozza, że odrobina szaleństwa by się przydała, bo wobec nówki to wręcz bardzo korzysttnie wypadają Never say.... i Technical.., które wielkimi dziełąmi nie są, ale są świadectwem pewnego rozwoju i poszukiwań, lubię taką różnoe=rodność, a tutaj, znaczy na 13 mamy taki korzenny powrót do dwóch pierwszych płyt i mnie to nie kręci do końca, bo brak w tym błysku jest i uważam że Rubin z tym swoim cofnięciem w czasie zrobił im małe kuku, z The Cult korzennośc wyszła zajebiście, z Sabbatami wyszła nieżle, ale automatycznie zamknęłą im drogę do nowszych dżwięków.Reasumując świetnie panom to zrobiło, szaacun dla nich, ale ja niestety nie jestem zniewolony.hollowman pisze:Jak dla mnie to pierdolona płyta rocku! Pozamiatięali panowie. Przynajmniej nie zakończą kariery nędznym Forbidden.
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Oj weź nie pierdol, człowieku, gdzie masz lepszy doom metal w takim wydaniu?pan_Heathen pisze:płyta rokuw kategorii geriatric doom metal.
Wnioskuje, że większość pierdoli tak dla zasady. Bo to black sabbarth. Jakby jakieś młode siurki nagrały taki album, zalaliby to produkcją typu vintage, połowa tutaj srałaby pod siebie...
Ja tam wolę jak ojcowie grają taką muzę. Podobnie jak thrash, bo tej pedalskiej nowej fali nie znoszę...
