The Winery Dogs - s/t (2013)

Wszystko o płytach 2013 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

The Winery Dogs - s/t (2013)

Post autor: Voltan »

Płyta roku.
Richie Kotzen - voc, git
Billy Sheehan - bass, voc
Mike Portnoy - drums, voc
01. Elevate (05:01)
02. Desire (03:41)
03. We Are One (04:32)
04. I’m No Angel (04:03)
05. The Other Side (05:41)
06. You Saved Me (05:13)
07. Not Hopeless (05:04)
08. One More Time (03:36)
09. Damaged (03:29)
10. Six Feet Deeper (04:13)
11. Criminal (05:07)
12. The Dying (06:07)
13. Regret (04:49)
Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

http://www.youtube.com/watch?v=fnMBix9Zq5o
Za płytę zaraz się wezmę i obadamy.
_________________
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

muzycznie jest to czego można się spodziewać po takim składzie
czyli melodyka bliska solowemu Kotzenowi, ale z wyraźnymi echami Mr Big w aranżach - czyli dokładnie to co lubię
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

po pierwszym odsłuchu - przez cały album podobało mi się bardzo, a potem 2 ostatnie numery pozamiatały całą resztę
jak ktoś nie ma czasu, to niech chociaż odpali "The Dying", bo takie perełki nieczęsto się zdarzają
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

przekonales mnie, odpalilem the dying, jestem kupiony
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Posłuchał ktoś?
Dzisiaj Rysiej Kotzen (solo, akustycznie) w Krakowie
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

kilka kawalkow, jest na liscie zakupow w blizej nieokreslonej przyszlosci
_________________
shit happens
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

nie chyciło mnie to. owszem czasem coś tam ale nie na tyle by kupić całość.
w tej samej szufladce - i z tym samym basistą - ostatni mr.big bez konkurencji. i tu mnie zresztą irytuje trochę basista a tam nie.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

dla mnie te płyty są na bardzo zbliżonym (i bardzo wysokim) poziomie
Robson
Posty: 1191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Robson »

Fajna, ale bez obsrania. Im dalej to zaczyna trochę nudzić.
_________________
"Sometimes you gotta run before you can walk."