F1

Nie tylko dla miłośników piłki nożnej i skoków narciarskich!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Po McLarenie bym się nie spodziewał, ale fajnie, że stać ludzi na taki gest. Niech wiedzą, że gdy Kubica wróci na tor to będą oglądać jedynie jego tylne koła
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

a nawet i tego czasem nie. co najwyżej przy dublowaniu :]
Robson
Posty: 1191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Robson »

Ogląda ktoś? W weekend mieliśmy otwarcie sezonu.
_________________
"Sometimes you gotta run before you can walk."
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Zaskakujacy poczatek. Hamilton out, Vettel out, debiutanci na podium.
Robson
Posty: 1191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Robson »

Ano, szkoda tylko dyskwalifikacji Riciardo, ale mimo wszystko potwierdził, że Red Bull dalej ma bolid do wygrywania wyścigów, no przynajmniej jeden
A ja coś czuję, że czarnym koniem sezonu będzie Williams, który trochę namiesza w stawce. Szkoda Massy już na pierwszym zakręcie i błędu Bottasa, ale mimo wszystko nadgonił ładnie. Jestem bardzo ciekaw jak wypadną w kolejnym wyścigu.
_________________
"Sometimes you gotta run before you can walk."
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Ja jestem ciekaw jak (kiedy) wypadnie Kobayashi. Typ mnie rozp*******. Zarówno w zeszłym sezonie jak i w obecnym (sic!). Takie motoryzacyjne harakiri.
http://sport.tvn24.pl/f1,116/japonski-k ... 08263.html
I ta jego wypowiedź
Usterka usterką, ale ile razy już niszczył wyścig innym??
Robson
Posty: 1191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Robson »

Nie no bez przesady. Kobayashi właśnie jest bardziej jakimś wyjątkiem wśród swoich krajanów, wyjątkowo mało zderzeń było z jego winy. Nakajima, Takuma Satō, Sakon Yamamoto to dopiero byli kamikadze.
_________________
"Sometimes you gotta run before you can walk."
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Wśród samurajów tak, wśród obecnych graczy w stawce już gorzej
Robson
Posty: 1191
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Robson »

No nie wiem. Ja bym raczej nie stwierdzał w tym momencie, że jest jakiś kamikadze w stawce. Zresztą np. w takim Sauberze Kobayashi pokazał się z bardzo dobrej strony.
_________________
"Sometimes you gotta run before you can walk."
Awatar użytkownika
sonen
Posty: 4199
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sonen »

Kubica wraca!

Wróć do „Sport”