Vader - Welcome To The Morbid Reich

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Zły plik może ma Atreju
Melodeath to jest Nightrage, Twister Of Truth czy Amon Amarth jeśli chodzi o albumy tegoroczne tych zespołów, ale nie Vader
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Nie jest to zła płyta. Napisałem nawet, że jest dobra. Problem tylko w tym, że miałem większe oczekiwania i jak na Vader to jest to dla mnie lekkie rozczarowanie.
Solówki Pająk są świetne. Uwielbiam gościa. Zwyczajnie, same utwory są bez rewelacji. Fajne, ale bez szału. Poza tym melodyjne solówki nie do wszystkiego pasują. Podobnie było z przyjściem Santolli do Deicide. Uwielbiam jego grę, a "Stench of redemption" to kapitalny album, tylko, że nie dla Deicide.
Nie posiadam żadnego pliku mp3.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Jeśli wiele obiecywałeś sobie na podstawie...okładki, no to faktycznie możesz czuć się zawiedziony
Co się zaś tyczy zawartości muzycznej - nowy album jest o wiele lepszy od poprzedniczki. Już "RTTMR" swoją różnorodnością bije "Necropolis" o kilka klas i nie ma tu mowy o jakimkolwiek mdm
MD
Posty: 53
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: MD »

Tak, nowy album jest lepszy od poprzedniczki, może nie jakoś wyraźnie ale w odróżnieniu od "Necropolis" nie jest słaby, bezpłciowy i zamulony. Niestety, wielkiego szału też nie ma, kompozycje są co najwyżej solidne, nie dzieje się tu zbyt wiele. Po "Impressions In Blood" Vader znajduje się w słabszej formie i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić, jedyne co się prawdopodobnie zmieni to skład, ponownie. Na "Welcome to the Morbid Reich" wyróżniłbym "Come And See My Sacrifice" a w szczególności wieńczący dzieło "Black Velvet And Skulls Of Steel", który jest numerem na miarę "The Book", jednego z najlepszych dokonań w historii zespołu.
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ja uważam wręcz przeciwnie - Vader dawno nie był w tak wysokiej formie jak na WTTMR
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

"Straight to Hell" to tytuł następnego albumu Vader, pracę nad którym zespół ma niedługo rozpocząć. Wcześniej jednak szykuje się tour pod nazwą "Back To The Black", podczas którego Vader będzie odgrywał w całości album "Black to the Blind". Początek trasy w grudniu w Polszy i Czechach.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

przeleciałem w końcu po całości tę płytę i przypasowała mi całkiem całkiem, co o tyle dziwne, że nigdy za Vaderem nie przepadałem . W zwiazku z tym mam podejrzenie, że dla maniaków rzężenia i Vadera w ogóle ta płyta to tak nie specjalnie
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

coś jak behemotem?
to może i mi podejdzie?
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

nie ma lotów klimatycznych, ale ma mocarną motorykę, świetne riffy i kapitalne solówki. Death mi zapachniało niekiedy
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

piciu6 pisze:przeleciałem w końcu po całości tę płytę i przypasowała mi całkiem całkiem, co o tyle dziwne, że nigdy za Vaderem nie przepadałem . W zwiazku z tym mam podejrzenie, że dla maniaków rzężenia i Vadera w ogóle ta płyta to tak nie specjalnie
Dla części pewnie tak, dla mnie jest w pytę i melodyjne sola (bardzo dobre zresztą) wg mnie wcale negatywnie nie rzutują na całokształt.

Wróć do „Płyty 2011”