Pyramaze (Immortal) vs Iced Earth (The Crucible Of Man)

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
benek
Posty: 3524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

daj spokój..... jak ktoś głosuje na Pyramaze to chyba dlatego że mu się MUZYKA bardziej podoba. to samo się tyczy IE. na szczęście nie wszystkim musi się podobać to samo.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Nie w tym rzecz. Po prostu podejrzewam, ze większosc głosujących na IE nie przesłucha nawet Pyramaze
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Poza tym..
- bardziej znana marka
- emocje związane z powrotem Matta
A zresztą świat się od tego nie zawali, a ankieta ma pokazać, który album bardziej wielbimy. Głosujcie, bo jestem ciekaw. A swoją drogą jestem ciekaw, czy kiedyś w przyszłości na nowy wypiek ekipy Schaffera się wypiorę.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Pyramaze lepszy. "Immortal" to równiejszy i bardziej wciągający album, w zasadzie bez dłużyzn, które gdzieniegdzie słychać na "The Crucible...".
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Kirkor pisze:A zresztą świat się od tego nie zawali, a ankieta ma pokazać, który album bardziej wielbimy. Głosujcie, bo jestem ciekaw. A swoją drogą jestem ciekaw, czy kiedyś w przyszłości na nowy wypiek ekipy Schaffera się wypiorę.
ee.. coś się taki "anty" zrobił? jeszcze niedawno nie krzywiłeś się na nowe IE, do czasu gdy skojarzył Ci się jeden numer z niemieckimi Ślepcami
poza tym nie zagłosuję na Pyramaze, bo:
- płytka mniej mi się podoba niż nowe IE. ma dobre momenty, ale mnie nie powala,
- zanim Barlow podjął się współpracy z Duńczykami, Pyramaze grało zupełnie inaczej. teraz powstała "ueuropejczniona" wersja IE z zagrywkami a'la HammerFall i Stratovarius. wolę posłuchać "oryginału", bo jest niedościgniony
opinia jest jak dziura w dupie, każdy ma swoją. ja osobiście uważam, że P nie przewyższa w niczym IE ale
i tak jest to bardzo dobry album
. poza tym, nie podoba mi się forma tych tematów, w stylu "co jest lepsze", "który album jest lepszy" etc. gdybym tak musiał mówić, to bym twierdził, że "X Factor" jest lepszy niż "Powerslave" za co bym został zlinczowany
po prostu bardziej mi się podoba
podsumowując - głos na IE jest moim ostatecznym głosem i zapewniam, że zapoznałem się z "Immortal"
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

wolę posłuchać "oryginału", bo jest niedościgniony
ten oryginał od kilku lat przestał nim być
- znaczy się odkąd Schaffer zaczął tworzyć bardziej pod BG
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

masz na myśli chórki?
no proszę Cię...
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

masz na myśli chórki?
nie tylko... generalnie zmianę stylistyki na bardziej heavymetalową (co ma większe wzięcie w Niemczech, a tam jest największy popyt na muzykę Iced Earth), choc faktem jest że ta zmiana stylistyki dokonywała się stopniowo i systematycznie... w miarę jak apetyt Jona na kasę rósł
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

Tomek/Nevermore pisze:w miarę jak apetyt Jona na kasę rósł
przesadzasz
ja uważam, że to "romans" z Hansim mógł mieć spory wpływ na ewolucję w tym kierunku. poza tym, o ile sobie dobrze przypominam, to Ty napisałeś, że Jon powinien rozwiązać zespół po HS i skupić się na D&W... no z Hansim na pokładzie to by od Niemców dużo marek (teraz niestety euro) wyciągnął
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

ja uważam, że to "romans" z Hansim mógł mieć spory wpływ na ewolucję w tym kierunku
o ile sobie dobrze przypominam, to Ty napisałeś, że Jon powinien rozwiązać zespół po HS i skupić się na D&W...
no z Hansim na pokładzie to by od Niemców dużo marek (teraz niestety euro) wyciągnął
zapewne!! o ile D&W zastapiłoby BG i IE i było pełnowymiarowym bandem, koncertującym regularnie i nagrywającym regularnie

Wróć do „Pojedynki”