Savatage - Hall Of The Mountain King

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

savafat pisze:Na siłę to co najwyżej "Beyond The Doors Of The Dark".
Według mnie to świetny kawałek.
Mogę się co najwyżej zgodzić, że druga połowa albumu nieco ustępuje pierwszej, ale to wciąż pierwszorzędne granie, dlatego HOTMK całościowo bardzo cenię.