Cradle of Filth - Hammer Of The Witches

Wszystko o płytach 2015 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Bo nie gra tu Cazares?
_________________
.
ENCYKLOPEDIA METALU I HARD ROCKA -
https://heavymetal.page
TOP 30 2025
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Cazares nie ma z tym nic wspólnego, cycku
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Co się zaś tyczy samej płyty - owszem całkiem niezła, dzieje się tu naprawdę dużo, może nawet trochę za dużo.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Pierwszych odsłuch sugeruje, że będzie dobra płyta. Jest przeważnie szybko i mocno, choć oczywiście odpowiednio melodyjnie. Pozytywne wrażenie robią partie gitarowe - sporo porządnych łatwo rozpoznawalnych riffów, które kopią, a nie tworzą jedynie podkładu pod orkiestracje i skrzeki.
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Oryginał na półeczce
Digipack, trudno, ale są bonusy
_________________
.
ENCYKLOPEDIA METALU I HARD ROCKA -
https://heavymetal.page
TOP 30 2025
https://www.youtube.com/watch?v=o4p6QUJ5t-0
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Też sobie chyba sprawię. Nawet wczoraj miałem już w ręce, ale ostatecznie zamieniłem na "House of God". Udał im sie ten "Młot na Czarownice". Może nie ma tak ujmującego klimatu jak "Dusk and Her Embrace" czy "Cruelty and the Beast", ale nadrabia dobrymi riffami, które momentami autentycznie solidnie chłoszczą.
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Zwróć jeszcze uwagę na przenicowany skład. Jacyś nieznani Czesi zamiast Pybusa i Allendera zrobili swoje. Tamtych też lubiłem ale Darkly zwyczajnie nużyło i widać trza było świeżej krwi. Nowa parapetowa też zna swoje miejsce.
_________________
.
ENCYKLOPEDIA METALU I HARD ROCKA -
https://heavymetal.page
TOP 30 2025
https://www.youtube.com/watch?v=o4p6QUJ5t-0
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Faktycznie. Nie śledziłem w ostatnich latach tego co nagrywali, więc tym bardziej zmiany w składzie mi ukmnęły. Kiedy przed chwilą sprawdziłem te zmiany na MA to przy okazji zorientowałem się, że jest więcej płyt CoF, których nie słyszałem niż mi się wydawało (myślałem, że "Darkly" wyszło później, a o mantykorze całkiem zapomniałem). Może nawet na fali pozytywnych emocji związanych z zawartością "Hammer" sprawdzę to co wypuścili w latach 2008-2012.
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Last Axeman pisze:Faktycznie. Nie śledziłem w ostatnich latach tego co nagrywali, więc tym bardziej zmiany w składzie mi ukmnęły. Kiedy przed chwilą sprawdziłem te zmiany na MA to przy okazji zorientowałem się, że jest więcej płyt CoF, których nie słyszałem niż mi się wydawało (myślałem, że "Darkly" wyszło później, a o mantykorze całkiem zapomniałem). Może nawet na fali pozytywnych emocji związanych z zawartością "Hammer" sprawdzę to co wypuścili w latach 2008-2012.
Moim zdanie Godspeed i Mantykora to dwa bardzo dobre albumy, szegòlnie ten pierwszy, jeśli już mówimy o płytach, które już nie starały się flirtować z listami przebojów. Venus.... Niby wszystko na miejscu ale czegoś zabrakło.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Pamiętam, że "Godspeed" jakoś zaraz po przemierze pożyczyłem, raz przesłuchałem i faktycznie wydała mi się znacznie bardziej gitarowo ukierunkowana niż "Thornography". Niestety jakoś nie złożyło się na to, żebym posłuchał tego materiału więcej. Nie pamiętam co było powodem, ale podejrzewam, że zwyczajny brak ochoty na tego typu granie w tamtym momencie, albo spora ilość nowych rzeczy, które bardziej mnie interesowały.