Running Wild
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Też pomyślałam, że to Jorg.
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Wczoraj Rolf z PJem na gitarze i dwoma nowymi przydupasami zagrał sobie pierwszy od 6 lat (i pewnie jedyny na długi czas) koncert, oczywiście w Wacken.
Transmisja z koncertu była dostepna tylko w krajach niemiekcojęzycznych i Francji (?!) ale jakiś dobrodziej już wrzucił całość na YT.
Muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony, zwłaszcza po tej totelnej kompromitacji, jaką był występ na W.O.A. 2009. Tym razem gitary słychać jak należy a Kasparek chyba wreszcie zauważył, że nie ma tego głosu co kiedyś - śpiewa niżej, przez co udaje mu się uniknąć tego ohydnego skrzeczenia/kwiczenia. W rezultacie od razu brzmi o dobre kilka lat młodziej.
Setlista bardzo ciekawa i, że tak powiem, nieoczywista; mało powtórek sprzed 6 lat. Do tego zagrali premierowy numer ("Into the West"), który wypada całkiem nieźle, trochę klimatu z "Blazon stone" tam jest. No i skoro perkusista już umie zagrać ten kawałek, to może na nowej płycie Kapitan nie skorzysta z usług wyrobu Sasso-podobnego?
Transmisja z koncertu była dostepna tylko w krajach niemiekcojęzycznych i Francji (?!) ale jakiś dobrodziej już wrzucił całość na YT.
Muszę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony, zwłaszcza po tej totelnej kompromitacji, jaką był występ na W.O.A. 2009. Tym razem gitary słychać jak należy a Kasparek chyba wreszcie zauważył, że nie ma tego głosu co kiedyś - śpiewa niżej, przez co udaje mu się uniknąć tego ohydnego skrzeczenia/kwiczenia. W rezultacie od razu brzmi o dobre kilka lat młodziej.
Setlista bardzo ciekawa i, że tak powiem, nieoczywista; mało powtórek sprzed 6 lat. Do tego zagrali premierowy numer ("Into the West"), który wypada całkiem nieźle, trochę klimatu z "Blazon stone" tam jest. No i skoro perkusista już umie zagrać ten kawałek, to może na nowej płycie Kapitan nie skorzysta z usług wyrobu Sasso-podobnego?
Jeśli chodzi o koncert na plus Rolf (gra, zaangażowanie), oldskulowe światła i oprawa sceniczna. Na minus - drugi pan gitarzysta, miejscami nierunningowe brzmienie gitar, bezsensowne solo na perkusji i przede wszystkim dobór setlisty.
Ale, żeby nie było, że marudzę - na koncercie bawiłam się dobrze, zwłaszcza na starych kawałkach
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Ale, żeby nie było, że marudzę - na koncercie bawiłam się dobrze, zwłaszcza na starych kawałkach
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
