Iron Maiden - The Book of Souls

Wszystko o płytach 2015 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Browaromir
Posty: 334
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Browaromir »

no w tym kawałku nie męczą buły
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

czyli mówicie, że nie ma co liczyć na Piece Of Mind bis ? pytam, bo nie posłucham raczej
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Nie ma co liczyć nawet na No Prayer For The Dying imo. Jednak chociaż dziewiczy odsłuch to dla mnie mus.
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Słaby ten kawałek. Jak dla mnie nawet "Wildest Dreams" bije go na głowę.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

robpal pisze:Swoją drogą, to pamiętam, jak mnie niesamowicie rozczarował singiel promujący AMOLAD ("The Reincarnation of Benjamin Breeg"), a sama płytka mi się potem bardzo podobała. Także myślę, że bez spiny na razie.
Przecież ten kawałek jest zajebisty - mój ulubiony z tej płyty, która nie wiem z której strony niby brzmi źle. Długo było mi z nią nie po drodze, ale w zeszłym roku do niej przysiadłem i wyszło, że w przeważającej większości zawiera bardzo porządne kawałki.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Karma pisze:Coraz gorzej brzmią górne partie Bruce'a, trochę skrzecząco
Początek zalatuje ostatnimi wysokimi partiami halforda. Nadal słabo chociaż to już z 50 odsłuch...:/
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

berba pisze:Karma napisał:Coraz gorzej brzmią górne partie Bruce'a, trochę skrzeczącoPoczątek zalatuje ostatnimi wysokimi partiami halforda. Nadal słabo chociaż to już z 50 odsłuch...:/
Karma pisze:Coraz gorzej brzmią górne partie Bruce'a, trochę skrzecząco
Raczej próbę lekkiego powrotu do ery "Fear of The Dark", bo screamu Halforda to w niczym nie przypomina:). Bruc'e zazwyczaj używał szorstkiego falsetu w stylu Gilana
. Nie mniej wokalnie tragedii nie ma. Jedyny w miarę pozytywny aspekt tego numeru.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Riedlowiec pisze:berba napisał:Karma napisał:Coraz gorzej brzmią górne partie Bruce'a, trochę skrzeczącoPoczątek zalatuje ostatnimi wysokimi partiami halforda. Nadal słabo chociaż to już z 50 odsłuch...:/bo screamu Halforda to w niczym nie przypomina:)
berba pisze:Karma napisał:Coraz gorzej brzmią górne partie Bruce'a, trochę skrzeczącoPoczątek zalatuje ostatnimi wysokimi partiami halforda. Nadal słabo chociaż to już z 50 odsłuch...:/
Karma pisze:Coraz gorzej brzmią górne partie Bruce'a, trochę skrzecząco
Podobnie zawodzą
Riedlowiec
Posty: 506
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Riedlowiec »

Oj na pewno nie
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Pamiętacie żart MS na 1 kwietnia z okładką eddiego wikinga?? Na oficjalce obrazek widnieje z opisem "Accept no imitations ironmaiden.com - home of all your official news" ;D

Wróć do „Płyty 2015”