Striker - Stand in the Fire

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Usurper
Posty: 291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Usurper »

można posłuchać za friko :
http://exclaim.ca/music/article/striker ... edctwitter
po pierwszym odsłuchu nie mam jeszcze zdania, większość kawałków zlewa się ze sobą ,najbardziej podpasował mi ostatni numer One life, plus znane już Too late i Out for blood. Po kilku podejściach powinno być tylko lepiej
buhaj
Posty: 1539
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhaj »

Po pierwszym przesłuchaniu mam takie mieszane uczucia. Niby kawałki fajne. Sporo galopad i energii ale jako całosć trochę podobne do siebie. Poprzednia płyta wydaje sie lepsza.
_________________
Przyszłem wcześniej, gdyż nie miałem co robić!
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Fajne granie. Są hardrockowe wtręty np. w "United", stąd podoba mi się. "Outlaw" numerem jeden.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Sprawdzę może jeszcze dzisiaj. Do niedawna zespół był mi prawie w ogóle nieznany, tymczasem okazuje się, że prężnie sobie kanadyjce poczynają. Teledyskowe kawałki mi przypasiły, a całość "City of Gold" nawet bardzo.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

City of Gold sławiłem w swoim czasie tu... Z zastrzezeniem, ze tam tez są dziwaczne rozwiązania prawie w każdym kawałku, to jest to płyta bdb.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Dasz jakieś przykłady tych dziwactw?
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

nie wiem, moze to tylko ja...
calej plyty nie chce mi sie sluchac, ale wezmy tytulowy kawałek
1:18 po fajnym wstępie wchodzi zupełnie z zupy (niepasująca) zwrotka. Jakby ktos dal fast forward na inny kawałek. Potem jest zajebisty bridge
w crossroads /genialny kawałek/ od 1:20 jakas muzyczka jak z Freedom Call...
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Postaram się zwrócić na to uwagę i wydać prywatny osąd
Ale póki co nic dziwnego mi się nie rzuciło w uszy, a przynajmniej nic takiego co by mi przyjemność ze słuchania ograniczało.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Podoba mi się nowy album, ale mniej niż "City of Gold". Zwolnili trochę, mniej jest tego zajebistego pędu obecnego w większości utworów z poprzedniej płyty. Tyle po dwóch odsłuchach.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Wezmy refren z "Outlaw" - nie wydaje Wam sie on dziwny? spiewany na nie tej "wysokosci", co trzeba? W ogole cały ten kawałek jest dziwnie zaspiewany. Jakby cały czas brakowało mu trochę do odpowiedniego dzwieku.
Swoją drogą gitarowo ten kawałek miażdzy... głos ten wokalista ma swietny, ale nie do konca jestem przekonany co do jego "wykonania".