Symphony X - Underworld

Wszystko o płytach 2015 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

FrutkQ pisze:Jeśli tak, będzie w czołówce waszych zestawień. Ja się jednak pytam:- gdzie sa neoklasyczne zagrywki, z których SX było znane?- gdzie są solówki Romeo, z których SX było znane?- gdzie są piękne zaśpiewy Allena na zasadzie interludiów?- czemu gitara brzmi jak przesterowane piernięcie bizona, gdzie finezja riffów?- czemu Rullo tak napierdala stopami?- gdzie są te ulotne melodie, które na chwilę choćby pojawiają się w To Hell And Back?- wiadomo, że porzucono styl z V czy ogólnie lekceważonego Odyssey, ale czemu płyta nie brzmi w całości jak fantastyczny numer Without You? czemu nie pójść w tym kierunku?
W moim przypadku czynniki spowodowały, że Symphony X zaczął dla mnie istnieć (od "Paradise Lost").
Kiedy usłyszałam wspomniany przez Ciebie "Without you" zmartwiłam się, że zespół wraca do nielubianej przeze mnie stylistyki i brzmienia, ale na szczęście okazało się, że to tylko jeden taki kawałek...
Awatar użytkownika
FrutkQ
Posty: 2227
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: FrutkQ »

Możesz sobie robić ze mnie jaja, ale postanowiłem już nie pisać więcej o tym dziwadle
_________________
.
ENCYKLOPEDIA METALU I HARD ROCKA -
https://heavymetal.page
TOP 30 2025
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

FrutkQ pisze:Możesz sobie robić ze mnie jaja, ale postanowiłem już nie pisać więcej o tym dziwadle
To po jaką cholerkę napisałeś
Przez ciebie zmarnowałem 20 sekund życia
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

na trasie graja prawie cala plyte bez pierwszego kawalka (overture).
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Awatar użytkownika
robpal
Posty: 4524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: robpal »

Nie mam nic przeciwko, ale set to mogliby mieć dłuższy, bo to ledwo 1h15 muzyki jest, co widzę na chwilę obecną.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Czyli typowo ameykański set... Ktoś powinien ich nauczyć, jak się w Europie gra koncerty
Awatar użytkownika
savafat
Posty: 2527
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: savafat »

Nie zdziwiłbym się, jakby Myrath przywalił z nowym materiałem, bo to koncertowe wcielenie Symphony X nie jest moim szczytem marzeń.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Nie do końca rozumiem sens powyższego posta, dlatego nadmienię tylko, że używanie określenia "przywalenie" w kontekście Myrath łagodnie mówiąc średnio pasuje
Natomiast "Underworld" nadal świetnie przywala (o czym przekonałem się kilka razy przedwczoraj). Ma ku temu instrumenty (ciężkie wiosło), na szczęście chwytliwych melodii i klimatu też nie brakuje. A to wszystko tak sprytnie pomyślane, że znienawidzone przez Picia bębnowe przerzucanie kartofelków bardzo dobrze się w tą mieszankę wkomponowuje.
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Mnie "Underworld" jeszcze bardziej przekonało po koncertach S X.
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod