Danzig - Deth Red Sabaoth [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

No dobra, po dramatycznym "Skeletons" Danzig przypomina o swoim ostatnim albumie wypełnionym po brzegi coverami i zaprezentował klip do numeru "N.I.B.":
https://www.youtube.com/watch?v=DgafguuQCLY
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Karma
Posty: 3687
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Karma »

No cóż... w tym przypadku narzekający na płytę zawsze mogą wyłączyć dźwięk.
_________________
Music: [link widoczny dla zalogowanych]
Nothing is what it seems to be.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

nie podobał mi się żaden numer, to rzadkość .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Karma
Posty: 3687
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Karma »

Jak i mi ze Skeletons.. tyle fałszu, a do tego brzmi jak nagrywana w jakiejś studni. Generalnie wolę jednak pierwsze jego płyty.
_________________
Music: [link widoczny dla zalogowanych]
Nothing is what it seems to be.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Karma pisze:Generalnie wolę jednak pierwsze jego płyty.
A co to ma do rzeczy? "Skeletons" to właśnie płyta utrzymana w bardzo starym stylu, niektórzy nawet odwołują się do czasów Samhain, co według mnie jest sporym nadużyciem, bo to zupełnie inne granie. Zresztą "Skeletons" nie można też za bardzo odbierać jako płyty Danziga, bo to po prostu zbiór coverów nagranych za pomocą dyktafonu (nie wierzę, że to było nagrywane w profesjonalny sposób). Poza tym nie ma co się zamykać na nowsze płyty Danziga - "777", "Circle Of Snakes", czy "Deth Red Sabaoth" to płyty utrzymane w bardzo podobnym stylu co trzy pierwsze.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Karma
Posty: 3687
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Karma »

Nic. Po prostu wolę pierwsze płyty
Bardziej mi się podobają. Mają inny klimat. Na "Danzig", "Lucifuge", czy "How the gods killl" jest jednak najwięcej nagrań, które lubię. Z "777: I Luciferi" lubię chyba tylko "Wicked Pussycat". Reszta jakoś tak..niezbyt.
_________________
Music: [link widoczny dla zalogowanych]
Nothing is what it seems to be.