Rotting Christ

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Rotting Christ

Post autor: mrSin »

Grecy nie gęsi i zasłużoną dla BM kapelę też mają. Można zjechać ich za dwa fatalne albumy, za produkcję taśmową ale nie można im odmówić nagrania "The Mighty Contract" oraz zabłyśnięcia w środowisku zdominowanym dłuższą chwilę przez Wikingów. Co sądzicie na ich temat? Lubicie, nie trawicie a może wam zwisają?
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Rotting Christ

Post autor: K0stek »

mrSin pisze:Można zjechać ich za dwa fatalne albumy,
Czyli ?
Ja tam lubię praktycznie wszystkie ich płyty- oczywiście jedne bardziej drugie mniej
Najwyżej stawiam jednak 3 pierwsze albumy.
Grecy zawsze grali raczej prosto, ale mieli swój pomysł na muzykę a przy tym ich nagrania posiadają niesamowity klimat i kapitalne melodie przez co łatwo zapadają w pamięć.
_________________
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Znam pobieżnie. Pierwsze albumy ciekawe.
Chyba wolę Necromantię.
Może wkrótce się wgłębię w ten zespół to napisze coś więcej.
Aha. Ich cover Lucifer Over London to tragedia...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

"A Dead Poem" i "Sleep Of The Angels" - cholerna nuda pochodząca z okresu produkcji masowej.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

mrSin pisze:"A Dead Poem" i "Sleep Of The Angels" - cholerna nuda pochodząca z okresu produkcji masowej.
Oenologist pisze:Aha. Ich cover Lucifer Over London to tragedia...
Jako "samodzielny" utwór nawet by uszedł, ale przy oryginale rzeczywiście wypada baaaaardzo blado
_________________
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

mrSin pisze:"A Dead Poem" i "Sleep Of The Angels" - cholerna nuda pochodząca z okresu produkcji masowej.
Jako produkt masowy lubię 'A Dead Poem'.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

mrSin pisze:"A Dead Poem" i "Sleep Of The Angels" - cholerna nuda pochodząca z okresu produkcji masowej.
Fatalne nie są w żadnym momencie, ale po prostu inne - spokojniejsze, bardziej klimatyczne, na wskroś gotyckie nawet rzekłbym. Solidne albumy.
Zespół ogólnie lubię choć wszystkich płyt nie słyszałem (głównie ostatnich). Z tych, które zdążyłem poznać, szczególnie przypadły mi do gustu "Non Serviam" i "Triarchy of the Lost Lovers"
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Solidne ale nudne i w tym tkwi szkopuł
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Ale skoro są solidne to nie mogą być fatalne
Awatar użytkownika
mrSin
Posty: 562
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mrSin »

Last Axeman pisze:Ale skoro są solidne to nie mogą być fatalne
Dałem się złapać
Mimo wszystko i tak ich nie lubię