Visigoth - The Revenant King [2015]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Sanctified
- Posty: 3530
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
"Dungeon..." ma fajną, omenową nutę. Nie wiem, co tu się może nie podobać.
Sam oprócz "Creature of Desire" odstrzeliłbym jeszcze tylko banalne "Iron Brotherhood" ("raise your fist beside your brother..."). Reszta gra.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Sam oprócz "Creature of Desire" odstrzeliłbym jeszcze tylko banalne "Iron Brotherhood" ("raise your fist beside your brother..."). Reszta gra.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
kapele odkrylem jak wydali final spell, ktora przypasowala mi w ponad 50% (2 kawalki swietne, 2 dobre).
a the revenant king oczywiscie tez mi sie podoba, ale jaralem sie jakby troche mniej.
nie wiem po co te waty do creature of desire - swietny kawalek, ale na epce brzmi wg mnie lepiej.
iron brotherhood tez jest dobry. ze niby banal? moze tak, ale taka konwencja. dungeon master tez fajny kawalek, nie wiem jaka linia melodyczna moze tam draznic. ogolnie, to co wam sie nie podoba, mi sie podoba, bo to bardzo dobra plyta jest.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
a the revenant king oczywiscie tez mi sie podoba, ale jaralem sie jakby troche mniej.
nie wiem po co te waty do creature of desire - swietny kawalek, ale na epce brzmi wg mnie lepiej.
iron brotherhood tez jest dobry. ze niby banal? moze tak, ale taka konwencja. dungeon master tez fajny kawalek, nie wiem jaka linia melodyczna moze tam draznic. ogolnie, to co wam sie nie podoba, mi sie podoba, bo to bardzo dobra plyta jest.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
ja tak jak Axe poza tym, że nie przekonałem się, poza tym kawałki mogłyby być spokojnie krótszeLast Axeman pisze:Powiedziałbym, że po prostu dobra. W sumie przekonałem się do niej, ale dupy mi niestety nie urwała. Po entuzjastycznych opiniach/recenzjach liczyłem na więcej.
edyta:
przesłuchałem jeszcze raz i nota za album rośnie.
są tam owszem fragmenty z mieliznami ale podejrzewam, że kolejne przesłuchania sprawią, że wypiorę się jeszcze bardziej.
określenie "wypiorę się" nie jest zresztą do końca trafne bo żadnych katuszy ani udręk w żadnym wypadku nie cierpię.
_________________
podpis musi być zajebisty!
