Running Wild - Rapid Foray
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
-
Riedlowiec
- Posty: 506
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
https://www.youtube.com/watch?v=YvMhwtrblTM
Odgrzebuję premierę z Wacken 2015. W sumie nie taki zły ten kawałek, pomijając marną formę wokalną i chyba źle ustawiony mikrofon Rolfa. Przywołuje echa Pile of Skulls.
Odgrzebuję premierę z Wacken 2015. W sumie nie taki zły ten kawałek, pomijając marną formę wokalną i chyba źle ustawiony mikrofon Rolfa. Przywołuje echa Pile of Skulls.
Nikodem15 pisze:Olej napisał:Nikodem15 napisał:Szanse triumfu w niedzielę są porównywalne do tego, że Rolf zatrudnił żywego bębniarza (a ten, co grał na Wacken, był znakomity).no bez jaj, ten od najnudniejszego solo na perkusji w historii?Ja do tego solo nic nie mam, ogólnie gość lepszy od Liebetrutha i miał bardzo fajnie brzmiące beczki.
Olej pisze:Nikodem15 napisał:Szanse triumfu w niedzielę są porównywalne do tego, że Rolf zatrudnił żywego bębniarza (a ten, co grał na Wacken, był znakomity).no bez jaj, ten od najnudniejszego solo na perkusji w historii?
Rany, Julek, strasznie drętwy był ten perkusista!Nikodem15 pisze:Szanse triumfu w niedzielę są porównywalne do tego, że Rolf zatrudnił żywego bębniarza (a ten, co grał na Wacken, był znakomity).
