Helstar - "Vampiro"

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

Rivera jest specyficzny w xuj, ale jak się nie ma na niego alergii to jest również dobry w xuj
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Charakterystyka celna w xuj
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 610
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

przerzuciłem tę płytkę pięć razy. póki co nic nie zostało mi w głowie, ale też nie nudziłem się słuchając. jakieś tam nawiązania do "nosferatu" są, ale brakuje takich rozbudowanych, niesamowicie klimatycznych kawałków jak "the curse has passed away", albo "benediction" (a tak właściwie to mógłbym wrzucić dowolny kawałek z tego klasyka).
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Według mnie nawiązania do stylistyki "Nosferatu" są wyraźne i z pewnością zamierzone. Minęło jednak 27 lat, a w międzyczasie panowie penetrowali też trochę odmienne poletka, więc trudno oczekiwać identycznego podejścia do tematu. Po pierwszym odsłuchu i mnie niewiele w głowie zostało, ale też nie liczyłem na to, że tak szybko mi ten materiał wejdzie. Słuchało się jednak dobrze i chce mi się dalej zgłębiać "Vampiro", a to dobry prognostyk.
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Mi się płyta bardzo podoba, głównie z tego względu, że poza typową dla Helstar gęstą "sieczką" jest sporo klimatu, zwłaszcza w drugiej części albumu.
_________________
Heavy Metal Pages nr 84
https://issuu.com/heavy_metal_pages/docs/hmp_84_voivod
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

no jest sieczka, nie wiem ile razy musiałbym przesłuchać, żeby zapamiętać choć jeden numer
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Polecam coś na pamięć, mi już od pierwszego odsłuchu parę motywów w głowie siedziało
Generalnie bardzo fajny album, właśnie ten specyficzny klimacik jest spoko, bo z tym u nich różnie bywało na ostatnich albumach.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14884
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Weresso The Infallible pisze:mi już od pierwszego odsłuchu parę motywów w głowie siedziało
eeee, to fantastycznie, to proszę, zanuć mi drugi motyw z otwieracza
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Weresso The Infallible »

Otwieracz akurat nie siedzi mi w głowie
Ale już np. To Dust You Will Become, From the Pulpit to the Pit czy To Their Death Beds They Fell jak najbardziej. No ale mniejsza z tym, każdy po swojemu podchodzi, zresztą nie mówię, że jest to jakieś super chwytliwe i zapamiętywalne. Po prostu "sieczką" bym nie nazwał a motywy zostające w pamięci ja akurat zauważyłem.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że chwytliwość nie jest, a przynajmniej nie powinna być głównym i decydującym kryterium przy ocenie. Nie wiem jak wy, ale ja wielokrotnie spotkałem się już z sytuacją, kiedy trudno było mi - mimo licznych obrotów - zanucić sobie fragmenty czy też zapamiętać poszczególne utwory z albumu, który podczas słuchania jarał mnie mocno.
Helstar raczej nigdy nie należał to szczególnie chwytliwych zespołów, choć oczywiście i takie utwory ma w swoim repertuarze.

Wróć do „Płyty 2016”