Z choinki się urwałeś? Metal to kiedyś był bunt,teraz to biznes.Ludzie łykają jak pelikany co im media,wytwórnie,reklama podsunie.Kamilbolt pisze:Trochę tak. Tylko czemu ilość sprzedanych płyt ma decydować o wszystkim, a nie poziom muzykiDlatego właśnie uważam, ze to niesprawiedliwe.
Metallica - Hardwired... To Self-Destruct
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Właśnie o to chodzi. Niech tam sobie inni nagrywają lepsze albumy to i tak będą przekąską przed głównym daniem. Rok temu jarałem się, że wychodzi wreszcie nowe Iron Maiden. Teraz znowu to uczucie, a to co nagrają to szczerze mówiąc ma trochę mniejsze znaczenie, bo przecież nie spodziewam się jakiejś rewolucji, tylko metalu na jakimś tam poziomie, wykonywanego właśnie przez tych kolesi, przez tą markę. Dlatego pewnie będzie mi się to bardziej podobało niż obiektywnie lepsza płyta jakiejś "mniejszej" formacji..
przecież wyjaśnił Tobie w czym rzecz, a Ty prawie stosy chcesz przywrócić, bo człowieki idą w markę . Takie Power Trip swoją furią i motoryką rozpieprza obecną Metę, ale należy zauważyć, że oni graja dokładnie te same riffy, co Meta 30 lat temu
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Nie przesadzaj z tym wybitnym poziomem ostatnich albumow Megadeth, Slayer, Anhrax, OverKill. Spokojnie Metallica moze do tego doskoczyc, jesli bedzie kilka kawałkow jeszcze o oczko lepszych niz ten niezły singiel.stone pisze:Megadeth, Slayer, Anhrax, OverKill i wiele innych kapel, trzepią od lat albumy na poziomie do którego Metallica już raczej nie doskoczy (obym się mylił).Prawda jest jednak taka że to Meta sprzeda w dniu premiery więcej płyt niż cała ta gwardia łącznie przez rok.Numer promujący marny. Co do okładki zgadzam się z większością. Szkaradna
progmetal pisze:Kamilbolt napisał:Trochę tak. Tylko czemu ilość sprzedanych płyt ma decydować o wszystkim, a nie poziom muzykiDlatego właśnie uważam, ze to niesprawiedliwe.Z choinki się urwałeś? Metal to kiedyś był bunt,teraz to biznes.Ludzie łykają jak pelikany co im media,wytwórnie,reklama podsunie.
cytując Metę: "Sad but true"Kamilbolt pisze:Trochę tak. Tylko czemu ilość sprzedanych płyt ma decydować o wszystkim, a nie poziom muzykiDlatego właśnie uważam, ze to niesprawiedliwe.
Posłuchałem kilka razy i teraz numer wchodzi znacznie lepiej. Oczywiście szału nie ma, ale źle także nie jest. Utwór prosty jak cep i mam wrażenie, że coś takiego w latach chwały napisali by na kolanie. Niestety w czasach obecnych zajęło im to kilka długich lat i to już obrazuje czym była Meta kiedyś, a czym jest dzisiaj. W mojej opinii wypaloną artystycznie ekipą starszych panów. Sam singielek dość fajnie biegnie sobie do przodu, ale szpeci go wokal Jamesa. Co to się z nim porobiło?! Kiedyś silny, wyrazisty wokal dziś po prostu ktoś za sitkiem. Słaby bez wyrazu, bez tego kopa i pazura w głosie. Szkoda, że tamten Het już ne vrati. I jeszcze jedna mała dygresja, pamiętam jak po przyjściu Roba członkowie Metalliki mówili, że teraz z nim w składzie mają twórczy napęd, że daje im masę pomysłów na nowe piosenki i co? I dwa albumy przez długich kilka lat (dekada?), do tego jeden udający MoPa, a drugi promowany średniej jakości singlem? Czegoś tu nie rozumiem i nadal uważam, że odejście Newsteda pogrążyło Metę całkowicie. Szkoda.
Metka zabiła Ironów, będzie na dysku 3 dla odważnych
dla kontrastu niszczacy system oryginał koncertowy
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
dla kontrastu niszczacy system oryginał koncertowy
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
