Metallica - Hardwired... To Self-Destruct

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Czemu, ambitnie podeszli
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Tak katuję i katuję...jakby wydali epkę z czterema pierwszymi utworami epka Mustaine'a by leżała. Ale niestety double cd = double trouble.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Tyle że godnych utworów jest więcej niż cztery. I mówię to w momencie, kiedy nie przesłuchałem jeszcze wszystkich
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

miałem poczekać z słuchaniem aż fora się trochę wykrzyczą ale nie dość, że słyszę tu o jakimś Load, to jeszcze jakieś Sabbathy, Thin Lizzy.. hmm, węszę w tym jakiś marketing /nieufny/
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Na Thin Lizzy się nie znam, ale sabbatowania trochę jest - tego z okolic Load/Reload. I nie widzę w tym nic złego, bo przeważnie panowie dają radę na tym poletku. Jest fajnie.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

nie wiem jak oni sklejali te numery, "Here comes revenge" zaczyna sie tak pięknie posepnie przechodząc zgrabnie w riff Oriona, by zaraz potem skręcić w zupełnie inna nastrojowo ściezkę
Ale ogólnie słuchanie daje sporo frajdy, pewnie tak, jak im nagrywanie, bo z niektórymi riffami nie moga skończyć
No i Rudy ma radochę, że od niego rżną ( Am I savage)
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

slucham se tych numerów z jutuba...
a przy okazji wyczaiłem takiego kwiatka:
http://splay.pl/2016/11/17/metallica-ha ... -recenzja/
jak bufonada i ten "trash"...
o, a tu całkiem niezla recka...
http://www.dziennikzachodni.pl/styl-zyc ... ,11470062/
fani 40+
stone
Posty: 46
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: stone »

Recenzja super
Posłuchałem i pooglądałem mnożące się teledyski i za serce mnie to nie chwyta. Nie krytykuję, nagrali co chcieli. Posłucham więcej to coś dodam.
A póki co odpalam Testament
Maggus
Posty: 108
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Maggus »

Wow, zastanawiałem się czy coś jeszcze wypuszczą przed premierą krążka, a tu Meta pojechała na bogatości, teledyski do wszystkich numerów, wypuszczone naraz. Ciekawy ruch.
Ja się przekonałem do tej płyty, a dziwne to bo:
1. Już od lat w sumie zlewałem Metę, ostatni album, na który czekałem i którym się jarałem to był Reload (to już 20 lat...)
2. Poza Hetem, który nagle pokazał zajebistą zwyżkę formy, Lars łupie bębny jak jaskiniowiec mamuta pałą, Kirk to jakiś cień samego siebie itd.
3. Produkcja jaka jest każdy słyszy, chociaż pewnie niektórzy lubią to brzmienie.
Jednak kawałki jako takie wychodzą obronną ręką, mają to coś, że chce się zrobić kolejny odsłuch, nawet jeśli są często wydłużone na siłę. Moi faworyci na tę chwilę to Halo on Fire, Am I Savage i Dream no More.
Mega zaskoczenie, może dlatego, że na płytę w ogóle nie czekałem i nie miałem żadnych oczekiwań co do niej...?
Aaa... co do nawiązań stylistycznych. Zdarzają się różne ale ogólnie najwięcej do okresu Load/Reload i dobrze, wychodzi im to.

Wróć do „Płyty 2016”