Metallica - Hardwired... To Self-Destruct
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Halo on fire = Thin Lizzy
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
nie wiem jak oni sklejali te numery, "Here comes revenge" zaczyna sie tak pięknie posepnie przechodząc zgrabnie w riff Oriona, by zaraz potem skręcić w zupełnie inna nastrojowo ściezkę
Ale ogólnie słuchanie daje sporo frajdy, pewnie tak, jak im nagrywanie, bo z niektórymi riffami nie moga skończyć
No i Rudy ma radochę, że od niego rżną ( Am I savage)
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Ale ogólnie słuchanie daje sporo frajdy, pewnie tak, jak im nagrywanie, bo z niektórymi riffami nie moga skończyć
No i Rudy ma radochę, że od niego rżną ( Am I savage)
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
slucham se tych numerów z jutuba...
a przy okazji wyczaiłem takiego kwiatka:
http://splay.pl/2016/11/17/metallica-ha ... -recenzja/
jak bufonada i ten "trash"...
o, a tu całkiem niezla recka...
http://www.dziennikzachodni.pl/styl-zyc ... ,11470062/
fani 40+
a przy okazji wyczaiłem takiego kwiatka:
http://splay.pl/2016/11/17/metallica-ha ... -recenzja/
jak bufonada i ten "trash"...
o, a tu całkiem niezla recka...
http://www.dziennikzachodni.pl/styl-zyc ... ,11470062/
fani 40+
Wow, zastanawiałem się czy coś jeszcze wypuszczą przed premierą krążka, a tu Meta pojechała na bogatości, teledyski do wszystkich numerów, wypuszczone naraz. Ciekawy ruch.
Ja się przekonałem do tej płyty, a dziwne to bo:
1. Już od lat w sumie zlewałem Metę, ostatni album, na który czekałem i którym się jarałem to był Reload (to już 20 lat...)
2. Poza Hetem, który nagle pokazał zajebistą zwyżkę formy, Lars łupie bębny jak jaskiniowiec mamuta pałą, Kirk to jakiś cień samego siebie itd.
3. Produkcja jaka jest każdy słyszy, chociaż pewnie niektórzy lubią to brzmienie.
Jednak kawałki jako takie wychodzą obronną ręką, mają to coś, że chce się zrobić kolejny odsłuch, nawet jeśli są często wydłużone na siłę. Moi faworyci na tę chwilę to Halo on Fire, Am I Savage i Dream no More.
Mega zaskoczenie, może dlatego, że na płytę w ogóle nie czekałem i nie miałem żadnych oczekiwań co do niej...?
Aaa... co do nawiązań stylistycznych. Zdarzają się różne ale ogólnie najwięcej do okresu Load/Reload i dobrze, wychodzi im to.
Ja się przekonałem do tej płyty, a dziwne to bo:
1. Już od lat w sumie zlewałem Metę, ostatni album, na który czekałem i którym się jarałem to był Reload (to już 20 lat...)
2. Poza Hetem, który nagle pokazał zajebistą zwyżkę formy, Lars łupie bębny jak jaskiniowiec mamuta pałą, Kirk to jakiś cień samego siebie itd.
3. Produkcja jaka jest każdy słyszy, chociaż pewnie niektórzy lubią to brzmienie.
Jednak kawałki jako takie wychodzą obronną ręką, mają to coś, że chce się zrobić kolejny odsłuch, nawet jeśli są często wydłużone na siłę. Moi faworyci na tę chwilę to Halo on Fire, Am I Savage i Dream no More.
Mega zaskoczenie, może dlatego, że na płytę w ogóle nie czekałem i nie miałem żadnych oczekiwań co do niej...?
Aaa... co do nawiązań stylistycznych. Zdarzają się różne ale ogólnie najwięcej do okresu Load/Reload i dobrze, wychodzi im to.
