Amaranthe - Maximalism

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

tak, i śpiewała z Khanem przy okazji
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

No to ma wzięcie, a się dziwisz Swordowi że ma wyjebke na tapeciarza
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Co do Elize to się nie dziwię panu swordu. Co do Amaranthe już niekoniecznie
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Nie mam nic przeciwko takiemu podejściu do metalu - co kto lubi. Biorąc pod uwagę fakt, że Amaranthe działa już na scenie od kilku dobrych lat to znaczy, że jednak sporo ludzi słucha ich muzyki. Jednak w tej przebojowo-popowej stylistyce zahaczającej o metal dużo bardziej odpowiada mi Raunchy. Albo ostatnie In Flames (hehe).
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Maggus
Posty: 108
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Maggus »

Czy płyta roku to można by się kłócić, ale kawał dobrego albumu. Jak dla mnie chyba nie przebija najlepszego The Nexus ale dużo lepsza od poprzedniej, na której dało się wyczuć spadek formy i brak fajnych melodii.
Wiadomo, połączenie Mr President z In Flames nie każdemu podejdzie, ale dla mnie bomba