14. Najważniejsze płyty w Twoim życiu: Kat- Oddech Wymarłych Światów, Fear Factory - Demanufacture, Metallica - Black Album (od niej zacząłem przygodę z metalem)Kamilbolt pisze:Wiesz, generalnie to jakoś nigdy nie byłem nie wiadomo jak zagorzałym fanatykiem Metki, więc mi to w sumie jest tak samo obojętne niczym......obecnej opozycji ze Schetyną na czele faktyczna praworządność i faktyczne zasady demokracji
Metallica - Hardwired... To Self-Destruct
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
progmetall pisze:Kamilbolt napisał:Wiesz, generalnie to jakoś nigdy nie byłem nie wiadomo jak zagorzałym fanatykiem Metki, więc mi to w sumie jest tak samo obojętne niczym......obecnej opozycji ze Schetyną na czele faktyczna praworządność i faktyczne zasady demokracji14. Najważniejsze płyty w Twoim życiu: Kat- Oddech Wymarłych Światów, Fear Factory - Demanufacture,Metallica - Black Album (od niej zacząłem przygodę z metalem)
Nadal nie uważam się za fanatyka Metki, ale dość już o mnieKamilbolt pisze:Wiesz, generalnie to jakoś nigdy nie byłem nie wiadomo jak zagorzałym fanatykiem Metki, więc mi to w sumie jest tak samo obojętne niczym......obecnej opozycji ze Schetyną na czele faktyczna praworządność i faktyczne zasady demokracji
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
To pójście na łatwiznę z oceną typu Reloadowe granie, tym bardziej, że nie ma go tam prawie wcale . I nagle się okazuje, że Metka nagrała tylko Load i Reload, w moim odczuciu nudne albumy, bo nikomu się wcześniejszych odniesień nie chce znależć na nowym albumie, a są . Poza tym znowu się powtórzę, czuć chemię, czuć, że panowie chcą tłuką radośnie, coś jak wkurwienie na St.Anger, a nie gatunkowe wyrachowanie na Death Magnetic.
Oczywiście to nie znaczy, że nie przyjmuje do wiadomości, iż płyta może się komuś nie podobać
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Oczywiście to nie znaczy, że nie przyjmuje do wiadomości, iż płyta może się komuś nie podobać
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Większość utworów operuje bardzie ciętymi riffami niż Load czy Reload - thrashowymi albo przynajmniej bliskimi thrashu. Ale wokale Jamesa i linie melodyczne brzmią na ogół bardziej współcześnie. Może stąd te nie po raz pierwszy już pojawiające się opinie, że "Hardwired" to granie w stylu Load/Reload.
-
Tomek/Nevermore
- Posty: 2491
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Wiec ocene "bardzo sredni" jestem w stanie zrozumiec, "reloadowe granie" mniej
Reaload byl jednak wyraznie bardziej "rockowo wyluzowany" i wyraznie mniej metalowy
To pójście na łatwiznę z oceną typu Reloadowe granie, tym bardziej, że nie ma go tam prawie wcale
I nagle się okazuje, że Metka nagrała tylko Load i Reload
w moim odczuciu nudne albumy
bo nikomu się wcześniejszych odniesień nie chce znależć na nowym albumie, a są
Poza tym znowu się powtórzę, czuć chemię, czuć, że panowie chcą tłuką radośnie, coś jak wkurwienie na St.Anger, a nie gatunkowe wyrachowanie na Death Magnetic.
Większość utworów operuje bardzie ciętymi riffami niż Load czy Reload - thrashowymi albo przynajmniej bliskimi thrashu
rożnica między LOAD/RELOAD a Hardwired jest taka, ze płyty sprzed 20tu lat bardziej bujały... nowa wydaje się nieco bardziej szorstka, bezpośredniaMoże stąd te nie po raz pierwszy już pojawiające się opinie, że "Hardwired" to granie w stylu Load/Reload.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
I bardziej thrashowa oraz bliższa temu co prezentowali na osławionych albumachTomek/Nevermore pisze:rożnica między LOAD/RELOAD a Hardwired jest taka, ze płyty sprzed 20tu lat bardziej bujały... nowa wydaje się nieco bardziej szorstka, bezpośrednia
W sumie jest tu wszystkiego po trochu, ale skłaniałbym się jednak ku tezie, że więcej odniesień do zamierzchłej niż mniej odległej przeszłości.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Na tej płycie Metallica trochę poszła w szkołę późnych albumów Mustaine'a - robimy płytę niejednorodną stylistycznie, pare utworów thrashowych, pare heavy, pare jakichs walcow/bujanych. Mustaine zaczął to robic na Cryptic Writings i w zasadzie robi do teraz. Dla Metalliki to jednak nowosc. I juz chocby to odroznia plyte od spojnego Reload. Jak juz pisalem kiedys - przez to zroznicowanie kazdy moze powiedziec, ze kojarzy mu sie z tą czy tamtą płytą i znalezc pare dobrych na to argumentow i porównan. Ale wartosc poznawczą i opisową ma to znikomą bo tej płyty nie da sie latwo zaszufladkowac.
