Metallica - Hardwired... To Self-Destruct

Wszystko o płytach 2016 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Kamilbolt pisze:Wiesz, generalnie to jakoś nigdy nie byłem nie wiadomo jak zagorzałym fanatykiem Metki, więc mi to w sumie jest tak samo obojętne niczym......obecnej opozycji ze Schetyną na czele faktyczna praworządność i faktyczne zasady demokracji
14. Najważniejsze płyty w Twoim życiu: Kat- Oddech Wymarłych Światów, Fear Factory - Demanufacture, Metallica - Black Album (od niej zacząłem przygodę z metalem)
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

progmetall pisze:Kamilbolt napisał:Wiesz, generalnie to jakoś nigdy nie byłem nie wiadomo jak zagorzałym fanatykiem Metki, więc mi to w sumie jest tak samo obojętne niczym......obecnej opozycji ze Schetyną na czele faktyczna praworządność i faktyczne zasady demokracji14. Najważniejsze płyty w Twoim życiu: Kat- Oddech Wymarłych Światów, Fear Factory - Demanufacture,Metallica - Black Album (od niej zacząłem przygodę z metalem)
Kamilbolt pisze:Wiesz, generalnie to jakoś nigdy nie byłem nie wiadomo jak zagorzałym fanatykiem Metki, więc mi to w sumie jest tak samo obojętne niczym......obecnej opozycji ze Schetyną na czele faktyczna praworządność i faktyczne zasady demokracji
Nadal nie uważam się za fanatyka Metki, ale dość już o mnie
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

bardzo średni ten album, wczoraj zrobiłem sobie podejście po ponad miesięcznej przerwie... utwory tylko przyzwoite, ot takie "reloadowe" granie...
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Wiec ocene "bardzo sredni" jestem w stanie zrozumiec, "reloadowe granie" mniej... Reaload byl jednak wyraznie bardziej "rockowo wyluzowany" i wyraznie mniej metalowy. Miał lekki smrodek southern rocka (choc nie jestem tu ekspertem, moze to jakis inny smrodek).
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

To pójście na łatwiznę z oceną typu Reloadowe granie, tym bardziej, że nie ma go tam prawie wcale . I nagle się okazuje, że Metka nagrała tylko Load i Reload, w moim odczuciu nudne albumy, bo nikomu się wcześniejszych odniesień nie chce znależć na nowym albumie, a są . Poza tym znowu się powtórzę, czuć chemię, czuć, że panowie chcą tłuką radośnie, coś jak wkurwienie na St.Anger, a nie gatunkowe wyrachowanie na Death Magnetic.
Oczywiście to nie znaczy, że nie przyjmuje do wiadomości, iż płyta może się komuś nie podobać
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Większość utworów operuje bardzie ciętymi riffami niż Load czy Reload - thrashowymi albo przynajmniej bliskimi thrashu. Ale wokale Jamesa i linie melodyczne brzmią na ogół bardziej współcześnie. Może stąd te nie po raz pierwszy już pojawiające się opinie, że "Hardwired" to granie w stylu Load/Reload.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Wiec ocene "bardzo sredni" jestem w stanie zrozumiec, "reloadowe granie" mniej
Reaload byl jednak wyraznie bardziej "rockowo wyluzowany" i wyraznie mniej metalowy
To pójście na łatwiznę z oceną typu Reloadowe granie, tym bardziej, że nie ma go tam prawie wcale
I nagle się okazuje, że Metka nagrała tylko Load i Reload
w moim odczuciu nudne albumy
bo nikomu się wcześniejszych odniesień nie chce znależć na nowym albumie, a są
Poza tym znowu się powtórzę, czuć chemię, czuć, że panowie chcą tłuką radośnie, coś jak wkurwienie na St.Anger, a nie gatunkowe wyrachowanie na Death Magnetic.
Większość utworów operuje bardzie ciętymi riffami niż Load czy Reload - thrashowymi albo przynajmniej bliskimi thrashu
Może stąd te nie po raz pierwszy już pojawiające się opinie, że "Hardwired" to granie w stylu Load/Reload.
rożnica między LOAD/RELOAD a Hardwired jest taka, ze płyty sprzed 20tu lat bardziej bujały... nowa wydaje się nieco bardziej szorstka, bezpośrednia
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Tomek/Nevermore pisze:rożnica między LOAD/RELOAD a Hardwired jest taka, ze płyty sprzed 20tu lat bardziej bujały... nowa wydaje się nieco bardziej szorstka, bezpośrednia
I bardziej thrashowa oraz bliższa temu co prezentowali na osławionych albumach
W sumie jest tu wszystkiego po trochu, ale skłaniałbym się jednak ku tezie, że więcej odniesień do zamierzchłej niż mniej odległej przeszłości.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Weźcie no się w końcu na coś zdecydujcie
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Na tej płycie Metallica trochę poszła w szkołę późnych albumów Mustaine'a - robimy płytę niejednorodną stylistycznie, pare utworów thrashowych, pare heavy, pare jakichs walcow/bujanych. Mustaine zaczął to robic na Cryptic Writings i w zasadzie robi do teraz. Dla Metalliki to jednak nowosc. I juz chocby to odroznia plyte od spojnego Reload. Jak juz pisalem kiedys - przez to zroznicowanie kazdy moze powiedziec, ze kojarzy mu sie z tą czy tamtą płytą i znalezc pare dobrych na to argumentow i porównan. Ale wartosc poznawczą i opisową ma to znikomą bo tej płyty nie da sie latwo zaszufladkowac.