Punk Rock

...człowiek żyje, więc tutaj, w tym Dziale, możecie pisać o płytach z innych krain muzycznego świata.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Punk Rock

Post autor: SwordMaster »

Długich wstępów nie będzie.
Tak sobie tylko napomknę, że nie byłoby współczesnego metalu, gdyby nie punk rock.
Tak, moi drodzy, nie byłoby chociażby Kill’em All albo pierwszych Ironów.
Tyle tytułem wstępu.
Dawno, dawno temu był większy wybór dla kontestującego rzeczywistość nastolatka. Mogłeś był punkiem, rasta, skinem, metalem a nawet w porywach hippisem. Albo dyskomułem. A dzisiaj co? Albo hipsterka albo gangsterka.
Punk to oczywiście nie tylko gwałtowne zjawisko muzyczne, które rozsadziło pop-kulturę, ale też społeczno-polityczne, które trafiło do nas (jak wszystko) z opóźnieniem i trafiło na specyficzny okres w historii. Anarchia, odrzucenie ideałów, bunt przeciw instytucjom, konsumpcjonizmowi, normom społecznym – byłem pewien, że to coś dla mnie, hehe. W latach ’80 na zachodzie punk przechodził jednak już metamorfozy a u nas dopiero raczkował. Dezerter, Armia, TZN Xenna, Sedes, Siekiera – na tym się wychowałem muzycznie, nie ma co ściemniać. Taki zrykoszetowany punk utytłany z naszą polską, przaśną świadomością muzyczną to taki punk rock jak z Lady Pank jest polskie The Police. Ale przecież nie o to chodziło, nie o muzykę wtedy gdy za oknami jeździły czołgi.
Żeby długo nie nudzić - jakby ktoś był ciekawy czego słuchali chłopaki ze Slayera gdy zakładali kapelę to garść informacji i linków:
Sex Pistols
– tak naprawdę nie oni pierwsi zaczęli grać punka. Ale za to nagrali jeden z najlepszych i najbardziej wpływowych albumów w historii szeroko pojętej muzyki rockowej. Rock’n’roll w czystej –znaczy brudnej - postaci.
https://www.youtube.com/watch?v=qbmWs6Jf5dc
The Clash
– klasyka + wpływy reggae, później nawet funka. Trzy pierwsze albumy to piosenkowo-punkowe perełki ale szczyt osiągnęli na London Calling. Historia muzyki i znakomity album po prostu.
https://www.youtube.com/watch?v=4vHvzybkqfo
The Exploited
– hardkorowcy ze Szkocji. Za młodego często toczyliśmy dyskusje czy to jeszcze punk czy już heavy metal. Do dzisiaj nie wybaczę Sonenowi, że nie uznał ich udziału w piosenkowym konkursie. Ogień. Uwielbiam ich.
https://www.youtube.com/watch?v=EwnkFlVRCZc
G.B.H.
– punkowcy hardkorowcy, zwykle wymienia się ich jednym cięgiem gdy pisze się o punku. Mieli sporo extra kawałeczków.
https://www.youtube.com/watch?v=fSR7_aR2VhI
U.K. Subs
– zasłużona grupa dla nurtu, zdaje mi się, że działają do dzisiaj. Punkowo klasyczni jak tylko można.
https://www.youtube.com/watch?v=S0VEFalOnyQ
Dead Kennedys
– Ameryka, San Francisco, ale to oczywiście postać Jello Biafry, charyzmatycznego ekscentryka bardzo zaangażowanego politycznie.
https://www.youtube.com/watch?v=sgpa7wEAz7I
The Ramones
– no i na koniec protoplaści punk rocka. Trzy akordy i do przodu. Przy nich Pistolsi to jazzmani. Co drugi film amerykański zawiera jakąś ich piosenkę, a co trzeci tą piosenką jest:
https://www.youtube.com/watch?v=c1BOsShTyng
i jeszcze kilka innych fajnych punkowych hitów:
https://www.youtube.com/watch?v=2GQMIXGRjaw
-
Sham 69
- If the Kids are United
https://www.youtube.com/watch?v=oBKMsXMs8mc
-
Anti-Nowhere League
- Streets Of London
https://www.youtube.com/watch?v=9m7tPikH0UA
-
Toy Dolls
- Nellie the Elephant
https://www.youtube.com/watch?v=HZJPPOLBDcc
-
The Misfits
--Astro Zombies (chłopaki z Metalliki ich uwielbiają)
… i wiele wiele innych
Temat założyłem sentymentalnie ale jakby ktoś chciał pogadać o Jarocinach, złamanych żebrach w pogo, nagrywaniu koncertów na kasetowe Kasprzaki i skąd miał glany to śmiało.
aha, i przy okazji prośba do władzy: możecie to przerzucić do "nie samym metalem".
nie wiem czemu mi się tu klikło
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

miałem paru kumpli punków, ale generalnie to omijaliśmy się w bezpiecznej odległości, reprezentowałem frakcję długowłosą, mocno pacyfistyczną, nurzającą się w Doorsach, Sabbatach, Purplach etc. Wtedy, początek lat 80-tych, to kompletnie obca muza dla mnie była, chociaz na zeszytach kaligrafowałem nazwy London SS, The Damned, Sex Pistols. Potem przez New Wave( np. przeorientowane Blondie), Cold Wave i inne post punkowe klimaty( np. Joy Division, Siouxsie)cofnąłem sie do pocżątków, pra początków amerykańskich, czyli Iggy Pop i The Stooges, New York Dools, Ramones własnie. Znacznie pózniej trafiło mnie mocniej jak sie zakochałem bez pamięci w Dead Kennedys, na rodzimej scenie bardzo lubiłem Dezerter i absolutne szaleństwo Post Regiment. Jakoś tak w międzyczasie poznałem najlepsza dla mła kapele hc Bad Religion i właściwie na tym się mój romans z muza punkową i odnogami zakończył. Pózniejsze mutacje z metalem to insza inszość.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

jako że wychowało mnie blokowisko, wspólny trzepak i piaskownica to nie było jakichś większych animozji subkulturowej na parafii. nie będziesz szurać do kogoś z kim grałeś w kapsle całe dzieciństwo albo wymieniałeś resoraki. czasem śmiechy i szydera ale jak się piło winko na ławeczce albo haratało w gałę to punki z metalami w jednej drużynie. na koncerty też chodziło się zwartą koedukacyjną grupą, tym bardziej na wyjazdach, wiadomo różnie bywa i trzeba trzymać się razem.
dzięki temu wymienialiśmy między sobą muzę i na szczęście nie zamknąłem się w jednej szufladzie, choć jak pisałem to punk najbardziej do mnie trafił jako gówniarza, jego filozofia też miała na pewno w tym swój udział
trafiały do mnie różne Sabbaty i Doorsi, ale też Joy Division, rzeczy z 4AD czyli Bauhausy, Xymoxy i całe to awangardowe towarzystwo.
jeśli chodzi o metal to kumpel podrzucił mi debiuty Metaliki i Ironów. jak on się tym jarał! metaliką zwłaszcza, a ja mu mówię że to punk, to samo ajroni. nie wierzył mi.
debiut ajronów polubiłem mocno i odtąd przychylniej patrzyłem na tą scenę, oswajałem się z ekspresją ale szydera na metal była nadal. a potem na jakiejś składance z Tonpressu posłuchałem Blood of my Enemies Manowaru i wzięło mnie mocno. na tej samej składance było też Creeping Death Metalliki no i tak zaakceptowałem długowłosą muzę.
A Kill'em'All do dzisiaj to posłuchałem może ze 4 razy w całości. nigdy mnie nie brał ten album muzycznie.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

'Tamtych' czasów nie pamiętam (nie ma fizycznej możliwości)
Jednakże jak tylko słyszę słowo 'punk' nasuwa mi się na myśl jeden zespół - KSU. Od czasu do czasu fajnie jest sobie zapuścić w kontekście tego co się obecnie wyprawia takie "Nasze słowa".
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

SwordMaster pisze:. a potem na jakiejś składance z Tonpressu posłuchałem Blood of my Enemies Manowaru i wzięło mnie mocno. na tej samej składance było też Creeping Death Metalliki
Obrazek
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

progmetall pisze:SwordMaster napisał:. a potem na jakiejś składance z Tonpressu posłuchałem Blood of my Enemies Manowaru i wzięło mnie mocno. na tej samej składance było też Creeping Death MetallikiObrazek
SwordMaster pisze:. a potem na jakiejś składance z Tonpressu posłuchałem Blood of my Enemies Manowaru i wzięło mnie mocno. na tej samej składance było też Creeping Death Metalliki
o właśnie! dokładnie. a tu obrazek, który działa
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

U.K. SUBS z ostatniej płyty "Ziezo" 2016
https://www.youtube.com/watch?v=rdoVoC9hTMA
hej nieźle dają dziadki
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 611
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

chyba zbyt szeroki temat na jeden zbiorczy wątek
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

sebastian pisze:chyba zbyt szeroki temat na jeden zbiorczy wątek
na pewno ale to forum bądź co bądź metalowe i wątpię by ktokolwiek szerzej się tematem zainteresował
fajnie jakby ktoś kliknął chociażby w pistolsów albo exploited w te linki co dałem, to i tak będzie dużo
wiesz, metale pogardzają punkiem ale slejera i metalikę napierdalają, hoho, jaka to odkrywcza muza była ten thrasz
z tego względu nie wspominałem bardziej o odmianach wszelakich, scenie hc, straight edge, o crust punku nie wspominajjąc.
ja też zresztą wszystkiego nie łykam, ten nowomodny skate zza oceanu, Green Day, Offsprings i tym podobne, dla mnie kicha okrutna
no i na dość długo straciłem z oczu scenę, nie wiem przyznam co się tam teraz dzieje, jakie tryndy
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
sebastian
Posty: 611
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sebastian »

nowomodny skate (offspring, green day)? czy my mamy początek lat 90. ?
ja np. bardzo lubię te moledyjne, przebjowe kapele z kalifornii: offspring (do americany), bad religion, pennywise, wczesne afi, a szczególnie social distortion:
social distortion - don't drag me down

social distortion - it wasn't pretty picture

social distortion - reach for the sky

ja jednak polecam hc i sxe, bo mam wrażenie, że jednak na ten thrash dużo bardziej wpłynął właśnie minor threat niż sex pistols. dodatkowo amerykańska scena hc była powiązana z metalowym undergroundem, np. wino poznał kolesi z saint vitus za pośrednictwem henrego rollinsa z black flag.
black flag - nervous breakdown (cała epka, całe 5 minut, morris na wokalu)

black flag - rise above (tutaj już rollins)

minor threat - no reason

minor threat - betray

bad brains - sailin' on